informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 38 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Co posłowie zamówili za 20 tys. euro
20 tys. euro rocznie kosztuje podatników prenumerata prasy dla posłów. To chwalebne, że lubią czytać, ale czy aby na pewno stają się przez to mądrzejsi? "Metro" sprawdziło, jakie tytuły wybrańcy narodu biorą do ręki

Jako podatnicy możemy to 20 tys. euro potraktować jako swoistą inwestycję w kapitał intelektualny parlamentarzystów. Jednak biorąc pod uwagę jakość pracy ich poprzedników, pieniądze wydają się wyrzucone w błoto. Tamten Sejm uchwalił co najmniej kilkanaście bubli prawnych, które Trybunał Konstytucyjny wyrzucił do kosza. Były to: ustawa o biopaliwach, likwidacji UOP, ustawa zdrowotna czy o zasiłku rodzinnym. Kolejne 25 ustaw zawetował prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Jeśli przeanalizujemy, co nasi wybrańcy zamierzają czytać w tej kadencji, nuta optymizmu się pojawia. Na wyższym poziomie może stanąć na przykład ich wiedza na temat finansów. Zaprenumerowali aż 15 tytułów z tej dziedziny, w tym: "Bank", "Bank i Kredyt", "Biuletyn Skarbowy" i "Gazetę Podatkową". Do tego dochodzi kilkanaście zagranicznych publikacji tego typu.

Posłowie chcą też wiedzieć, co dzieje się w prawie. Zamówili aż 55 tytułów fachowej prasy! Jest tu np.: "Orzecznictwo Sądów Polskich", "Przegląd Sądowy", "Wojskowy Przegląd Prawniczy" czy "Monitor Prawa Pracy".

Nie bardzo wiadomo, do czego posłom potrzebna jest "Elektronika Praktyczna" (może lubią lutować?), "Kuchnia - Magazyn dla Smakoszy" (do recenzowania sejmowego kucharza?), "Polski Instalator" (czyżby chcieli na stałe zainstalować się w Sejmie?) albo "TV Sat Magazyn" (przecież transmisje obrad Sejmu są tylko w telewizjach krajowych). Pewien optymizm budzi prenumerata "Poradnika Językowego", ale nadzieja ma to do siebie, że bywa złudna.

Aby wzbogacić wiedzę na temat poselskich lektur, przepytaliśmy niektórych wybrańców narodu, co lubią brać do ręki. Rekordy popularności wśród dzienników bije "Rzeczpospolita". Na drugim plasuje się "Gazeta Wyborcza", trzecie zajęły "Gazeta Prawna" i (tak, to nie pomyłka) "Trybuna". Pierwsze dwa tytuły czytają przedstawiciele wszystkich opcji politycznych, należą one do kategorii "obowiązkowe". Spośród przepytanych przez nas osób jedynie Danuta Hojarska z Samoobrony przyznała, że "Rzeczpospolitej" nie czytuje. - Wybieram przede wszystkim "Nie" Urbana. To jedyna gazeta, która pisze prawdę. Zawsze pilnuję, żeby kupić ją w poniedziałek. Czytam też "Gazetę Wyborczą", która pisze o nas źle, i "Dziennik Bałtycki", bo to moja regionalna gazeta - twierdzi posłanka Samoobrony.

Dzienniki regionalne cieszą się dużą popularnością. W sejmowej bibliotece w przyszłym roku będzie można znaleźć aż 15 tytułów niemal z wszystkich województw. Są tam dzienniki: "Bałtycki", "Łódzki", "Wschodni", "Zachodni", gazety: "Lubuska", "Olsztyńska", "Poznańska", a także głosy: "Szczeciński", "Wielkopolski" i "Wybrzeża". Do regularnych czytelniczek regionalnej prasy należy choćby posłanka Anita Błochowiak z SLD, która codziennie zaczytuje się "Dziennikiem Łódzkim".

Paweł Poncyliusz z PiS od lektury gazet rozpoczyna każdy dzień. Bierze "Gazetę Wyborczą", "Rzeczpospolitą" i "Życie Warszawy". Lekturę uzupełnia tygodnikami "Wprost", "Newsweek" i "Forum". W wolnych chwilach stara się przeglądać "Nowe Państwo" oraz specjalistyczne pisma na temat energetyki i nowych technologii, wśród nich "Nowy Przemysł". Mówi, że pomagają mu w pracy.

Jego partyjny kolega Wojciech Mojzesowicz, z wykształcenia rolnik, nie wstydzi się przyznać, że czyta tabloidy - "Fakt" i "Super Express". - Sprawdzam, co jest w nich ciekawego. Zazwyczaj niewiele - mówi. Więc po co je czyta? Tak czy owak, aby się dowiedzieć, co się zdarzyło w kraju i na świecie, sięga po "Wyborczą", "Gazetę Pomorską" i "Nasz Dziennik". Jest rolnikiem, więc studiuje pisma branżowe, jak "Top Agra", "Wiadomości Rolnicze", "Przegląd Rolniczy" i pisma o hodowli trzody chlewnej.

Dużym wzięciem w sejmowej bibliotece cieszą się tygodniki, przede wszystkim "Polityka" i "Wprost". I tutaj znowu tylko posłanka Hojarska przyznała się, że do nich nie zagląda. - Tych "Polityk" i tych takich to nie czytam - oznajmiła.

Stanisław Gorczyca, poseł Platformy Obywatelskiej, jako wielki wielbiciel lasu i Mazur chwyta wszystko, co ich dotyczy. Jego ulubione tytuły to niedostępne w sejmowej bibliotece "Las Polski" i "Głos Lasu". Jako zapalony myśliwy nie przepuści lektury "Łowcy Polskiego" i "Braci Łowieckiej". Czytuje też tytuły zagraniczne. Ostatnio zabrał się do "Frankfurter Allgemeine Zeitung", bo napisał o jego ukochanych Mazurach. Na co dzień przegląda "Wyborczą" i "Rzeczpospolitą", aby wiedzieć, co się wydarzyło w kraju, i "Gazetę Olsztyńską", aby nie zapomnieć, co piszczy w regionie.

Posłanki własnym sumptem zaopatrują się w babskie gazety. Elżbieta Radziszewska z PO czyta je głównie u fryzjera. - Biorę to, co w gabinecie leży na stoliczku - wyznaje. Anita Błochowiak jest wierna "Twojemu Stylowi", sporadycznie sięga po "Panią", natomiast posłanki Samoobrony preferują "Tinę" i "Naj".

Najbardziej tajemniczy okazał się wicemarszałek Sejmu Marek Kotlinowski z LPR, który za nic nie chciał powiedzieć, co jest jego ulubioną lekturą. - Czytam dwa rodzaje prasy - taką, którą czytać muszę, i taką, której nie lubię - wypalił.

Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: bg

Data dodania: 16-11-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.