informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Rząd wisi na Lepperze
Mniejszościowy rząd PiS Kazimierza Marcinkiewicza zaprzysiężony. Jego los spoczywa dziś w rękach szefa Samoobrony Andrzeja Leppera

Na poparcie PO trudno już bowiem Marcinkiewiczowi liczyć. W czwartek zbierze się jej Rada Krajowa. Politycy PO, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, uważają, że prawdopodobnie raz jeszcze postawi partii Kaczyńskich ultimatum: jeśli PiS doprowadzi do usunięcia Leppera ze stanowiska wicemarszałka Sejmu i odetnie się od współpracy z Samoobroną, rząd Marcinkiewicza zdobędzie poparcie Platformy.

To jednak trudny warunek. Liderzy PiS nie odcięli się od Leppera, gdy mogli tym posunięciem przyciągnąć PO do koalicji. Dziś o tej koalicji nie ma mowy, chodzi już tylko o głosy PO, którą mogą zapewnić rządowi wotum zaufania. Lecz legitymację do rządzenia równie dobrze mogą mu dać głosy Samoobrony.

- Rozumiem niechęć PiS do palenia mostów z Lepperem. Mogą się one jeszcze przydać przy budowie nowej konstrukcji politycznej. Nie możemy jednak zaakceptować sytuacji, w której Lepper będzie służył PiS do przyjmowania antyliberalnych ustaw - powiedział nam jeden z liderów PO Bronisław Komorowski. - Jeśli PiS nie odetnie się od Leppera, nie pozostanie nam nic innego, jak opozycja i przyjęcie twardej postawy wobec rządu.

Kto więc może wspomóc PiS w głosowaniu wotum zaufania? Poparcie wstępnie zapowiedział lider LPR Marek Kotlinowski. Szef PSL Waldemar Pawlak był wstrzemięźliwy.

Kluczowym graczem staje się Lepper. Głosy PiS, LPR i Samoobrony zapewne dadzą rządowi wotum zaufania. Ten sam efekt może przynieść np. opuszczenie sali przez klub Leppera podczas głosowania - obniży się kworum i PiS wraz z LPR i PSL też będzie miał większość.

Lepper już postawił Marcinkiewiczowi warunki: • wprowadzenie minimum socjalnego i gwarantowanych zasiłków dla osób, które „nie z własnej winy" nie mają pracy • zwolnienie emerytów i rencistów z podatku dochodowego • ograniczenie niezależności NBP • renegocjacja traktatu akcesyjnego z UE, by zwiększyć rolnikom kwoty produkcji i zrównać dopłaty do poziomu „starej” Unii.

Czy Lepper dorzuci inne żądania, np. posad? Trudno to wykluczyć.

Ale oficjalnie PiS nadal zabiega o poparcie PO. Czołowi politycy PiS co prawda obsadzili resorty siłowe, ale już gospodarcze przypadły ekspertom. Minister rozwoju Grażyna Gęsicka była ekspertem Platformy w rokowaniach z PiS. A minister zdrowia Zbigniew Religa był honorowym szefem komitetu wyborczego Tuska i krytykował plany PiS dotyczące opieki zdrowotnej. Szef MSZ Stefan Meller jest doświadczonym, otwartym na Europę dyplomatą. Dla PO z pewnością jest on do zaakceptowania.

W zamyśle Marcinkiewicza mieszany skład gabinetu miał być ukłonem w stronę Platformy. Premier nie ukrywał, że gdyby zdecydowała się wejść do rządu, mogłaby obsadzić ludźmi PO obecne resorty eksperckie. Nie zrobiło to jednak na Platformie wrażenia. Poseł PO Zbigniew Chlebowski w rozmowie z PAP przyznał, że w składzie rządu jest "kilku naprawdę dobrych fachowców", ale dodał: - Źle się stało, że prof. Religa wszedł do rządu. Nie wiem też, dlaczego pani Gęsicka wyraziła zgodę.

- Rząd Marcinkiewicza podobny jest do rządu Jana Olszewskiego [z 1992 r., który współtworzyło PC Jarosława Kaczyńskiego, choć żaden z braci nie wszedł w skład gabinetu - red.]. Chodzi w nim tylko o ściganie, kontrolowanie i lustrację, a gospodarka, zdrowie i sprawy społeczne są drugorzędne - ocenił w poniedziałek szef PO Donald Tusk.

Dodał, że PiS od początku chciał zmarginalizować Platformę. Jarosława Kaczyńskiego nazwał mistrzem walki i destrukcji. - Przykro, że zaciekłość i agresja, po raz kolejny w Polsce, przewróciła jeden z najlepszych projektów - dodał. Zdaniem Tuska już powstała nieformalna koalicja PiS-Samoobrona.

Zaprzysiężenie rządu odbyło się w poniedziałek w Pałacu Prezydenckim. Najpierw premier Marcinkiewicz, a potem kolejni ministrowie odbierali nominacje z rąk prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Większość z nich kończyła ślubowanie słowami "Tak mi dopomóż Bóg". Wyłamał się m.in. minister Religa.

Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: bg

Data dodania: 02-11-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.