informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Polska: unijny lider bezrobocia
Mamy największe bezrobocie w Europie, najgorszą sytuację młodzieży, a co gorsza - w 2004 r. powstawanie nowych miejsc pracy zaczęło u nas przyhamowywać - wynika z najnowszej analizy Komisji Europejskiej. Dla pozostałych państw Unii kreśli on dość optymistyczny obraz

Komisja Europejska opublikowała w środę potężny, 300-stronicowy, raport o sytuacji na unijnym rynku pracy. I chociaż jego generalne konkluzje są dość optymistyczne (średnia stopa zatrudnienia w całej Unii idzie powoli, ale jednak - do góry) - to Polacy mają powodów do zadowolenia najmniej.

Polska bowiem - stwierdza raport - ma najniższy w całej Unii wskaźnik zatrudnienia: tylko 51,7 proc. wszystkich osób wieku 15-64 lat. Na Węgrzech wskaźnik ten jest wyższy o 4 proc., w Czechach - aż o 13 proc. Porównania z krajami "starej Unii" są dla Polski jeszcze bardziej bolesne, np. Holendrzy mogą się pochwalić aż 73-proc. stopą zatrudnienia.

Niepokoić powinno także to, że o ile w całej Unii w 2004 r. stopa zatrudnienia zwiększyła się o 0,6 proc., to w Polsce stanęła w miejscu. - Niestety, w Polsce spadek bezrobocia zatrzymał się - powiedział komisarz ds. zatrudnienia i spraw społecznych Vladimir Spidla.

Co z tą Polską?

Chociaż komisarz Spidla starał się podczas środowej konferencji nie malować sytuacji na polskim rynku pracy jedynie w czarnych barwach (podkreślał, że z nowych państw członkowskich Polska startowała na początku lat 90. z najtrudniejszej pozycji), to jednak liczby jakie przedstawiał, były dość jednoznaczne.

Nie tylko ogólny wskaźnik poziomu zatrudnienia mamy najgorszy. Zła jest sytuacja młodzieży. Aż 40 proc. osób w wieku 15-24 lata nie ma pracy. Druga w kolejności Słowacja ma wynik o 8 pkt proc. lepszy, zaś średnia dla całej Unii wynosi 18,7 proc.

Polska miała też w 2004 r. najniższą w całej Unii stopę zatrudnienia osób starszych (55-64 lata) - 26,2 proc. Średnia dla całej UE - 41 proc.

Na tym nie koniec. To właśnie w Polska i Słowacja - zauważa Komisja Europejska - mają największy problem z bezrobociem długotrwałym. W obu krajach aż 10 proc. wszystkich osób w wieku produkcyjnym przez dłuższy czas nie może znaleźć nowej pracy. W Wielkiej Brytanii ten odsetek nie przekracza 2 proc., a w bliższych nam Czechach - wynosi nieco ponad 4 proc.

Kiepsko też u nas ze wskaźnikiem zatrudnienia kobiet. Ledwo przekracza 50 proc. Tylko maleńka Malta ma gorszy.

Komisja odnotowała jeszcze jedną cechę szczególną polskiego rynku pracy - jesteśmy tym krajem Unii, w którym w ub.r. najbardziej zwiększyły się różnice w płacach pomiędzy poszczególnymi sektorami i stanowiskami.

Więcej państwa w zatrudnieniu

Perspektywy spadku bezrobocia w UE w najbliższych latach pozostają mgliste. Komisarz Spidla zapewnia, że bezrobocie powinno systematycznie maleć. Jednak podkreślił, że wzrost gospodarczy (2,4 proc. PKB w 2004 r. w całej Unii) nie przekłada się na wzrost zatrudnienia (tylko 0,6 proc.). Dlaczego? Zdaniem Spidli winę ponosi słaby popyt wewnętrzny. Skoro same mechanizmy rynkowe nie mogą na razie uporać się z bezrobociem, ważna będzie aktywna rola państwa. - Raport pokazuje, że aktywna polityka zatrudnienia ma bezpośredni, pozytywny wpływ na sytuację na rynku pracy. Sam wzrost gospodarczy nie załatwi wszystkiego - uważa Spidla. Zauważył też, że tzw. delokalizacja miejsc pracy (czyli rzekome przenoszenie się przedsiębiorstw z Europy Zachodniej do Wschodniej oraz do Azji) faktycznie nie ma prawie żadnego wpływu na sytuację na rynku pracy.

Publikacja raportu nieprzypadkowo ma miejsce właśnie teraz. Bruksela chce, żeby stał się podstawą dyskusji o przyszłości "europejskiego modelu socjalnego". Ma to być główny temat nieformalnego szczytu szefów państw i rządów UE zaplanowanego na 27 października w podlondyńskim Hampton Court.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: bg

Data dodania: 21-10-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.