informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 55 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Młodzi za starzy, żeby zaczynać pierwszą pracę
Rosnące bezrobocie pchnęło młodych Polaków do studiowania. Ale ta edukacyjna rewolucja ma i drugą stronę - młodzi Polacy wchodzą na rynek pracy znacznie później niż ich europejscy rówieśnicy
Na koniec lat 90. przypadł najpoważniejszy w ostatnich 15 latach kryzys na rynku pracy. Rok 1999 - pracę straciło 700 tys. osób, a stopa bezrobocia skoczyła do 16,4 proc. (cztery lata wcześniej wynosiła 10,8 proc.). Kolejny skok - w 2001 i 2002 r. Przybywa 600 tys. bezrobotnych, a stopa bezrobocia sięga już 20 proc. Pracy przeciętnie szukać trzeba było prawie półtora roku.
To wtedy, między 1998 r. a połową roku 2004 r., zatrudnienie osób poniżej 25 lat spadło o 480 tysięcy! - podaje najnowszy raport o zatrudnieniu przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy.
- Właśnie w czasie zapaści na rynku pracy dynamicznie rosła liczba studentów - mówi Maciej Bukowski, dyrektor departamentu analiz i prognoz ekonomicznych w MGiP, w którym powstał raport. - Ci, którzy w tym okresie byli jeszcze w szkole podstawowej czy gimnazjum, mieli czas na zmianę planów edukacyjnych, by zwiększyć szanse na znalezienie pracy.
Mieliśmy w Polsce rewolucję edukacyjną, jakiej nie było chyba nigdzie w Europie. Na początku lat 90. na studia szło niewiele ponad 10 proc. młodzieży, dziś ponad jedna trzecia. Z ministerialnego raportu widać jednak, że w efekcie młodzi Polacy zaczynają pracować znacznie później niż ich rówieśnicy w Europie. Według danych z ubiegłego roku w Polsce zarabia nie więcej niż 35 proc. osób w wieku 20-24 lat. W krajach "starej" Unii - prawie połowa!

Dlaczego zaczynamy pracę tak późno?
Nie sprawdziły się dyplomy licencjackie. Mają niewielką rangę i dla pracodawców, i dla samych studentów. - A to źle. Nie wszystkie studia wymagają pięcioletniej nauki i nie każdy student musi zdobyć magisterium. Są takie kierunki, na których studia można by zakończyć po trzech latach albo łączyć studiowanie na czwartym i piątym roku z pracą. Oczywiście dotyczy to osób, które studiują, żeby uzyskać kwalifikacje zawodowe, a nie planują kariery naukowej. Dzięki temu wykształceni specjaliści szybciej trafiliby na rynek pracy - zaznacza Maciej Bukowski.
Prof. Urszula Sztanderska z wydziału nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego dodaje: - W większości krajów Unii Europejskiej studiowanie to już "dorosła" decyzja, która pociąga za sobą konieczność samodzielnego utrzymywania się, podejmowania pracy, zaciągania kredytów na naukę, a potem ich spłacania. U nas społeczny nacisk na jak najszybsze uniezależnienie się od rodziców jest zdecydowanie mniejszy.
Zdaniem prof. Sztanderskiej te kulturowe różnice decydują o opóźnieniu aktywności zawodowej młodych ludzi w równym stopniu, jak czynniki ekonomiczne - brak ofert pracy na kilka godzin w tygodniu albo zbyt wysokie koszty wynajęcia mieszkania, by student mógł je opłacić.

Magisterium to tylko papier
Im więcej mamy na rynku pracy magistrów, tym mniej dla pracodawców liczy się ich dyplom. - Kiedy studia kończyło 10 proc. młodych, pracodawca miał pewność, że człowiek, który zdobył dyplom magistra, jest otwarty, szybko się uczy i pokona każdą barierę. Teraz, gdy wyższe wykształcenie stało się masowe, dyplom przestał być gwarancją takich cech - uważa prof. Sztanderska. Raport potwierdza, że nasze uczelnie nie uczą tego, co dla pracodawców jest ważne: łatwości w nawiązywaniu kontaktów z innymi, samodzielnego rozwiązywania problemów i szybkiego podejmowania decyzji. W efekcie z punktu widzenia pracodawców ci młodzi mają wykształcenie niewiele większe niż średnie, a są o pięć lat starsi!
Maciej Bukowski podkreśla, że pora postawić na jakość kształcenia. - Poziom trudności pracy licencjackiej powinien być zbliżony do obecnego egzaminu magisterskiego, a dyplom magistra powinien znaczyć dużo więcej niż teraz - podkreśla.

Szwankują usługi
Jednak studenci rzadko podejmują pracę nie tylko dlatego, że mają wsparcie finansowe rodziców. Także dlatego, że ofert dla nich brakuje. - Naturalnym sektorem do pracy dorywczej albo w niepełnym wymiarze jest sektor usług - mówi Bukowski. Ale nasza gospodarka nie jest na tyle wydajna i nowoczesna, by rósł popyt na usługi.
W trochę lepszej sytuacji są studenci z dużych miast - tam dorywczej pracy jest więcej. Od roznoszenia ulotek, przez pracę barmana czy kelnera, aż do umów i zleceń realizowanych dla rozmaitych firm. W małych ośrodkach studiujący są skazani na pilnowanie dzieci albo pracę kasjera w supermarkecie. A i takich propozycji jest zwykle niewiele.
Prof. Sztanderska przekonuje jednak, że oczekiwania finansowe studiujących Polaków są tak duże, że często rezygnują z dorywczych prac. - A przecież na Zachodzie młodzi też bardzo rzadko mogą sobie pozwolić na pracę w swoim zawodzie, najczęściej roznoszą ulotki i gazety.
Specjaliści przekonują, że zmiana tej mentalności zajmie jeszcze lata. Ale poprawę już widać.
Raport "Zatrudnienie w Polsce 2005", badający sytuację na rynku pracy, powstał w departamencie analiz i prognoz ekonomicznych MGiP. Jest dostępny na stronie: www.mgip.gov.pl


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: bg

Data dodania: 07-10-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.