informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Kredyty mieszkaniowe: pobiliśmy rekord
Od stycznia do czerwca 2005 r. banki pożyczyły nam pod hipotekę ponad 10 mld zł - wynika z obliczeń "Gazety". Boom kredytowy zaczyna przekładać się na ożywienie na rynku nieruchomości. Rośnie popyt na mieszkania, a wraz z nim - ich ceny

Banki dopiero zaczynają chwalić się swoimi osiągnięciami za pierwsze półrocze, ale już wiadomo, że rekordów będzie więcej.

Największy na rynku PKO BP kilka dni temu podał, że udzielił kredytów hipotecznych na kwotę 3,5 mld zł! To aż dwie trzecie całego ubiegłorocznego "urobku"! Jego główny rywal, krakowski bank BPH, wyniki poda dopiero dziś, ale i po nim można spodziewać się fajerwerków. Według analityków Bankowego Domu Maklerskiego BPH udzielił w pierwszym półroczu kredytów przynajmniej na 2,1 mld zł.

A za plecami dwóch gigantów kontrolujących blisko połowę rynku kredytów hipotecznych góra kredytów na mieszkania rośnie jeszcze szybciej. Bank Millennium pożyczył pięć razy więcej niż rok temu - ponad 900 mln zł - wypełniając do czerwca trzy czwarte planu na ten rok.

Z naszych ustaleń wynika, że podobnymi osiągnięciami (nowe kredyty za 600-800 mln zł) pochwalą się wkrótce Bank Pekao oraz GE Money. Na gwiazdę rynku rośnie niewielki, działający od roku DomBank - w sześć miesięcy udzielił kredytów za 560 mln zł.

Skąd te miliardy?

Z szacunków "Gazety" wynika, że hipoteczny "utarg" banków w pierwszym półroczu był o ponad jedną trzecią wyższy niż przed rokiem i przekroczył 10 mld zł. Bankowcy nie kryją, że to zasługa wzmożonego zainteresowania kredytami na przełomie wiosny i lata. Niektóre banki w maju i czerwcu sprzedały więcej kredytów niż w pierwszych czterech miesiącach roku. Sam tylko PKO BP, największy gracz na rynku, w czerwcu pożyczył na mieszkania prawie 800 mln zł.

Inna sprawa, że dane o sprzedaży nowych kredytów są nieco "zafałszowane". Część pożyczanych pieniędzy nie idzie bowiem na finansowanie nowych inwestycji, ale na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów. Kredyt jest więc ten sam, ale przepływa między bankami.

- U nas co czwarty klient zaciąga kredyt, żeby spłacić inny - przyznaje Agnieszka Konarzewska z GE Money. Z danych NBP wynika, że na całym rynku relacje są podobne. Od stycznia do maja "hipoteczne" zadłużenie gospodarstw domowych wzrosło o rekordowe 5 mld zł. Gdy spłyną dane za czerwiec, zapewne przekroczy 6 mld zł.

My bogatsi, kredyt tańszy

Jedno jest pewne - chętnych na kredyty jest coraz więcej, bo są one tańsze niż kiedykolwiek.

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w czerwcu stopy procentowe do najniższego poziomu w historii (główna wynosi obecnie tylko 5 proc.).

Jeszcze bardziej spadło oprocentowanie pieniędzy na rynku międzybankowym, od którego zależą raty kredytów złotowych. Tzw. stawka WIBOR pół roku temu wynosiła 6,6 proc., a dziś nie przekracza 4,6-4,7 proc. Nawet po doliczeniu marży banku rocznie nie jest to już więcej niż 6 proc.

Większość banków skupia się na udzielaniu kredytów w walutach, głównie we frankach szwajcarskich. Ale i one tanieją.

- Banki obniżają marże na kredyty walutowe, żeby były nadal konkurencyjne w stosunku do złotowych - tłumaczy Maciej Kossowski z firmy brokerskiej Expander. Średnie oprocentowanie kredytu we frankach szwajcarskich wynosi dziś razem z marżą ok. 4 proc.

Im tańszy kredyt, tym więcej osób na niego stać. Zwłaszcza że dane GUS pokazują, iż w firmach rosną płace, a sytuacja finansowa gospodarstw domowych jest coraz lepsza.

Ceny mieszkań idą w górę

Boom kredytowy już podbija ceny na rynku nieruchomości. Według danych specjalistycznego serwisu internetowego Tabela Ofert średnia cena m kw. nowego mieszkania od początku 2004 r. do połowy 2005 r. wzrosła w największych miastach nawet o kilkanaście procent. W Warszawie średnia cena skoczyła z 3692 zł do 4456 zł, w Krakowie - z 3000 zł do 3561 zł, zaś we Wrocławiu - z 2797 zł do 3122 zł. Ceny mieszkań, zdaniem specjalistów, niedługo wzrosną też w Łodzi.

Podobnie sytuacja wygląda na rynku wtórnym, choć tu ceny idą do góry wolniej i dotyczą głównie mieszkań wybudowanych po roku 90.

Kiedy mieszkaniowy boom zacznie docierać do mniejszych miejscowości? - Być może nigdy - twierdzi prezes Tabeli Ofert Robert Chojnacki. Jego zdaniem nieruchomości drożeją tylko tam, gdzie są praca i pieniądze.

Kupujący akceptują wzrost cen, bo i tak nie odczuwają go w kieszeni, płacąc mniejsze raty. - Jeszcze pięć lat temu kredyty w złotówkach były oprocentowane na 20 proc. - przypomina Chojnacki.

Ten boom jeszcze potrwa

Bankowcy twierdzą, że wartość udzielanych kredytów mogłaby rosnąć jeszcze szybciej, jednak na rynku brakuje nowych mieszkań. Od początku roku do końca czerwca oddano ich niecałe 48 tys. (o ok. 4,5 proc mniej niż w tym samym okresie 2004 r.) i w większości były to domy jednorodzinne. Z konieczności więc popyt koncentruje się na - też oblężonym przez kupujących - rynku wtórnym.

A czy w budownictwie możemy liczyć na przełom? - Dane makroekonomiczne wskazują na wzrost produkcji budowlano-montażowej. Spodziewam się w ślad za tym wzrostu liczby budowanych mieszkań. A to woda na młyn banków. Słaby rynek pierwotny był w ostatnim czasie hamulcem rozwoju rynku kredytów - rozważa Andrzej Powierża z Bankowego Domu Maklerskiego.

Banki nadal będą wychodzić ze skóry, by udzielać jak najwięcej kredytów pod hipotekę. Np. ostatnio BZ WBK zaoferował kredyt hipoteczny dla małych firm, dzięki któremu przedsiębiorcy mogą zastawić nieruchomość i taniej finansować swoje długoterminowe inwestycje. Kredyty hipoteczne nie są co prawda równie dochodowe jak szybkie pożyczki (ich oprocentowanie sięga ok. 16 proc. w skali roku, nie licząc prowizji) czy karty kredytowe, ale dają bankom zarobek przez długie lata. I są bezpieczniejsze, bo zabezpieczone nieruchomością.

Waluta to ryzyko

Hipotecznemu boomowi uważnie przygląda się Narodowy Bank Polski. Jeszcze rok temu szef nadzoru bankowego Wojciech Kwaśniak upominał bankowców, żeby nie przesadzali z luzowaniem zasad przydzielania kredytów. Zwłaszcza tych walutowych, związanych z ryzykiem kursowym.

Teraz NBP ocenia sytuację lepiej, bo rośnie wartość kredytów złotowych, zaś sytuacja finansowa pożyczkobiorców się poprawia. Ale najbardziej ostrożne banki same nałożyły sobie ograniczenia i nie zamierzają z nich rezygnować, nawet w czasach lepszej koniunktury.

Bank Pekao jako jedyny w ogóle nie oferuje hipotecznych kredytów walutowych, choć płaci za to mniejszym udziałem w rynku. - Nie mogę narażać siebie i klientów na nadmierne ryzyko tylko po to, żeby zwiększyć bieżące zyski banku - mówi Jan Krzysztof Bielecki, prezes Pekao. Do kredytów walutowych zniechęca też klientów Jacek Kseń, prezes BZ WBK, choć ten ostatni bank powoli wprowadza kredyty w euro. Obaj menedżerowie wyznają anglosaską szkołę bankowości. I przekonują, że szanujący się bank w Londynie nie udzieliłby klientowi kredytu pod zastaw nieruchomości w obcej walucie na 100 proc. inwestycji. W Polsce takich ofert nie brakuje.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 28-07-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.