informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 56 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Co ci zrobią, jak nie płacisz?

Nie zapłaciłeś kolejnej raty kredytu za mieszkanie. Co zrobi bank?

Co ci zrobią, jak nie płacisz?

Kto tam? Windykator

Nie zapłaciłeś kolejnej raty kredytu za mieszkanie. Co dalej?

Zanim bank da ci kredyt hipoteczny, musi mieć pewność, że odzyska pożyczone pieniądze. Wpierw więc długo sprawdza, czy odpowiednio dużo zarabiasz, aby spłacać raty. Potem zastanawia się, czy przypadkiem nie grozi ci utrata pracy i jakie masz perspektywy na przyszłość. Żeby jednak mieć stuprocentową pewność, stosuje specjalne zabezpieczenia i procedury:

•  Ustala wartość nieruchomości (sam bądź z pomocą rzeczoznawcy majątkowego). Robi to, aby sprawdzić, czy mieszkanie (dom) jest warte wystarczająco dużo, aby zabezpieczyć spłatę kredytu.

•  Sprawdza potencjalnego kredytobiorcę w specjalnych rejestrach. Nie warto więc ukrywać, że wziąłeś już gdzieś pożyczkę - bank i tak się tego dowie przez Biuro Informacji Kredytowej (www.bik.pl), do którego należą wszystkie duże banki. Korzystają one też z Rejestru Dłużników Niewypłacalnych działającego przy Krajowym Rejestrze Sądowym. Trafiają tam długi potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu.

Przy wnioskach kredytowych na wyższe kwoty, np. 100 tys. zł, banki korzystają czasem dodatkowo z usług wywiadowni gospodarczych - specjalnych firm, które badają twoją zdolność kredytową, stan majątkowy (np. jakim samochodem jeździsz), wypytują o ciebie sąsiadów (wywiad środowiskowy) itp.

Co więcej, zanim bank da ci kredyt, będzie wymagał od ciebie podpisania także specjalnej deklaracji, że jeśli nie będziesz spłacał rat, dobrowolnie poddasz się egzekucji. Ale o tym dalej.

Jednak nie płacisz?

Bank prześwietlił twój majątek, wycenił nieruchomość, sprawdził, czy nie masz innych zobowiązań, wypytał sąsiadów itp. Test zdałeś śpiewająco i dostałeś kredyt. Mimo wszystko po pewnym czasie przestałeś spłacać raty...

Najpierw - po ok. dwóch tygodniach od terminu, kiedy miałeś uiścić ratę - zadzwoni do ciebie przedstawiciel banku lub firmy windykacyjnej (jeśli bank podpisał z nią stosowną umowę). W ramach tzw. monitoringu będzie chciał się dowiedzieć, czy twoje problemy finansowe są przejściowe, czy może grozi ci niewypłacalność. Sprawdzi, czy wpadłeś w kłopoty z przyczyn od ciebie niezależnych (np. z powodu nagłej choroby dziecka, utrata pracy), czy sam się w nie wpakowałeś (np. przez rozrzutność). Ustali także dokładnie twój stan majątkowy - samochód, działka letniskowa itp.

Jeżeli nadal pracujesz albo prowadzisz firmę, ale chwilowo cierpisz na brak gotówki, to bank zapewne odłoży spłatę kredytu np. o miesiąc.

- Nam nie zależy na tym, aby ciągać kogoś po sądach i grozić komornikiem - twierdzą bankowcy. - Jeśli ktoś ma kłopoty finansowe, najlepiej żeby się do nas zgłosił jeszcze przed terminem zapłaty - radzą. - Wtedy da się jeszcze dużo zrobić, np. wydłużyć termin spłaty kredytu z 20 do 25 lat przez co rata będzie mniejsza.

Jeśli jednak nie masz z czego zapłacić raty, bank bądź windykator wyślą wezwanie do zapłaty z groźbą wypowiedzenia umowy.

Ile będzie tych ponagleń z groźbą wypowiedzenia umowy? Sprawdź w umowie kredytowej - często wystarczy tylko jedno.

Nie zapłaciłeś? - bank wystawi tzw. bankowy tytuł egzekucyjny (BTE), który stwierdza, że jesteś mu winien określoną kwotę.

UWAGA! Nie musi iść do sądu, aby potwierdzić, czy faktycznie masz dług. Dlaczego? Bo przy podpisaniu umowy kredytowej zgodziłeś się poddać się egzekucji dobrowolnie.

Ile trwa cała procedura? - Z naszych doświadczeń wynika, że średnio dwa i pół miesiąca od momentu powstania zadłużenia bądź w sytuacji, gdy jego wysokość przekroczy wartość dwu i pół raty - twierdzi Paweł Kluba z firmy iCentrum zajmującej się windykacją kredytów mieszkaniowych.

Następnie bank przekazuje BTE do sądu rejonowego, który nadaje mu tzw. klauzulę wykonalności.

Sąd powinien to zrobić w ciągu trzech dni, w praktyce trwa to jednak około miesiąca.


Od tej chwili do akcji może już wkroczyć komornik z rejonu, w którym położona jest nieruchomość stanowiąca zabezpieczenie kredytu.

Konornik puka do drzwi

Najpierw komornik wyśle do ciebie zawiadomienie "o zajęciu nieruchomości" oraz wezwanie "do zapłaty długu w terminie 14 dni pod rygorem przystąpienia do opisu i oszacowania". W ten sposób ostrzeże cię, że jeśli nie uregulujesz długu, przystąpi do zlicytowania mieszkania (lub domu).

Potem wpisze w księdze wieczystej mieszkania (lub domu) ostrzeżenie o wszczęciu egzekucji z nieruchomości. Z takim wpisem nikt nie będzie chciał jej kupić. Dokonanie wpisu trwa około tygodnia.

UWAGA! Zgodnie z prawem nieruchomość uważa się za zajętą w chwili doręczenia dłużnikowi pisma od komornika (zaświadczenia o zajęciu).

Nie doręczyli ci wezwania, bo np. nie było cię w domu? - W takim przypadku nieruchomość uważa się za zajętą w chwili złożenia wniosku komornika o wpis do księgi wieczystej - mówi Michał Sokolnicki z iCentrum. - Ponadto, jeśli nawet nie było wezwania ani wpisu, zajęcie zawsze staje się skuteczne z chwilą, w której dłużnik powziął wiadomość o wszczęciu egzekucji z nieruchomości.

Co to znaczy? Np. to, że sąsiad powiedział ci, że był komornik i chciał zająć ci mieszkanie.

Nadal nie płacisz? Komornik opisuje i oszacowuje mieszkanie (dom). Robi to przy pomocy biegłych sądowych.

Wygląda to tak: komornik wyznacza (listownie) termin dokonania oględzin nieruchomości i informuje o tym wierzyciela i dłużnika. Termin jest zazwyczaj odległy - co najmniej dwa tygodnie od doręczenia korespondencji. Następnie wchodzi z biegłym na teren mieszkania (domu). Biegły robi zdjęcia, opisuje nieruchomość.

Nie możesz odmówić wpuszczenia komornika do mieszkania, jeśli ma BTE z klauzulą wykonalności. Jeśli to zrobisz, przyjdzie z policją - ma nawet prawo wyłamać drzwi!

Cała procedura trwa od czterech do sześciu tygodni.

UWAGA! Jeśli masz mieszkanie albo dom, który łatwo da się podzielić na dwie lub więcej części, możesz złożyć wniosek, aby na licytację została wystawiona wydzielona część zajętej nieruchomości.

Warunek? Cena wywoławcza musi wystarczyć na pełne zaspokojenie roszczeń banku.

PAMIĘTAJ! - Czynność opisu i oszacowania zgodnie z art. 767 kpc można zaskarżyć do sądu - radzi Sokolnicki. - Trzeba to zrobić w terminie siedmiu dni od momentu ukończenia opisu i oszacowania.

Kiedy warto się poskarżyć? Np. gdy uważasz, że oszacowanie zaniża wartość mieszkania czy domu.

A teraz licytacja

Miesiąc po uprawomocnieniu się opisu i oszacowania komornik wystawia nieruchomość na sprzedaż w drodze licytacji. Licytacja odbywa się publicznie, w obecności komornika i pod nadzorem sędziego.

Licytujący muszą wpłacić rękojmię w wysokości jednej dziesiątej wartości nieruchomości (zwrotną).

Podczas pierwszej licytacji nieruchomość może zostać sprzedana za trzy czwarte ceny wywoławczej. Jeśli nie pojawi się chętny, podczas drugiej licytacji komornik obniża cenę do dwóch trzecich.

UWAGA! Licytantami nie mogą być: komornik, dłużnik, członkowie ich rodzin.


Jeśli podczas drugiej licytacji ponownie nikt nie przystąpi do przetargu, bank może przejąć nieruchomość na własność za dwie trzecie ceny wywoławczej.

Co dalej? Sąd przenosi własność mieszkania (domu) na nabywcę. Jest to tzw. przybicie i przysądzenie własności nieruchomości.

Na podstawie tego dokumentu nowy właściciel może wpisać się do ksiąg wieczystych.

I podział kasy

Kwotę uzyskaną z licytacji komornik dzieli między wierzycieli. Swoją należność dostaje bank, część także komornik (za pokrycie kosztów egzekucyjnych, procesowych, biegłego sądowego, który dokonał wyceny nieruchomości). Wierzycielom przypadają części proporcjonalne do wartości ich wierzytelności (pierwszeństwo mają zabezpieczone hipoteką).

UWAGA! Jeśli pieniądze z licytacji wystarczą na pokrycie roszczeń banku (zazwyczaj tak jest), sprawa się kończy. Jeśli nie - komornik może żądać części wynagrodzenia dłużnika.

Co się dzieje dalej z hipoteką? Reguluje to art. 1003 kpc. Zgodnie z nim "na podstawie postanowienia o przysądzeniu własności wykreśla się wszystkie hipoteki obejmujące nieruchomość, jeżeli w postanowieniu stwierdzono zapłacenie przez nabywcę całej ceny nabycia gotówką".

Cała procedura (od momentu wystawienia BTE do przystąpienia do akcji komornika) trwa od kilku do kilkunastu miesięcy.

Piotr Miączyński

Dla Gazety: Michał Sokolnicki - iCentrum

Egzekucja kredytu hipotecznego jest procesem długotrwałym, ale nieuchronnym. Powód? Prawa wierzyciela czyli banku zabezpiecza wpis hipoteki w księdze wieczystej nieruchomości. Nie można takiego przedmiotu zabezpieczenia kredytu ukryć ani sprzedać. A nawet jeśli ktoś to zrobi, wierzyciel może nadal prowadzić egzekucję.

Istnieje pewna rozbieżność przepisów i praktyki odnośnie do tego, co dzieje się po udzieleniu przybicia. Według części prawników w trybie art. 999 kpc prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności przenosi własność na nabywcę i jest jednocześnie tytułem egzekucyjnym do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości. W praktyce jednak trzeba wytoczyć osobne powództwo o opuszczenie, opróżnienie i wydanie lokalu właścicielowi i to na jego podstawie komornik opróżni lokal, wyprowadzi lokatorów i wprowadzi nabywcę w posiadanie nieruchomości.



Chcesz sprzedać nieruchomość, ukrywając, że jest ona obciążona hipoteką i czyha na nią komornik?

Nic ci to nie da.

Po pierwsze, sprzedając mieszkanie czy dom, pozostajesz dłużnikiem osobistym - w końcu to ty zaciągnąłeś dług i musisz go spłacić. Nowy nabywca jest zaś tzw. dłużnikiem rzeczowym. Stał się nim w momencie nabycia nieruchomości, bo hipoteka jest przypisana do niej. Różnica polega na tym, że ty jako dłużnik osobisty odpowiadasz całym majątkiem (też np. samochodem, działką) do pełnej wysokości długu, a on (dłużnik rzeczowy) tylko do wysokości kwoty w hipotece. Bank zaś będzie w pierwszej kolejności dochodzić spłaty wierzytelności od tego, kto wziął kredyt.

Po drugie, jeśli nawet w tajemnicy przed bankiem i komornikiem przepiszesz nieruchomość na współmałżonka, krewnych czy znajomych, wierzyciel może żądać przed sądem uznania tej czynności za bezskuteczną.

Robi to na podstawie tzw. skargi pauliańskiej - wszystkie rozporządzenia majątkowe dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli mogą zostać uznane za bezskuteczne w stosunku do dłużnika.

Bank może wtedy po uzyskaniu wyroku sądowego zająć mieszkanie, tak jakby dalej należało do ciebie.

Ba, jeśli przepiszesz majątek na "osobę będącą w bliskim stosunku z dłużnikiem", to wówczas musisz udowodnić, że nie zrobiłeś tego, aby uniknąć zapłacenia długu.


Gdy wpadniesz w pętlę zadłużenia...

1. Sprawdź, czy ktoś nie ma u ciebie długu. Nieoczekiwany zastrzyk finansowy może postawić cię na nogi.

2. Umów się na rozmowę w banku. Nie chowaj głowy w piasek. Poinformuj uczciwie o kłopotach.

3. Negocjuj warunki spłaty. Spróbuj wytargować zawieszenie spłat albo rozłożenie zadłużenia na korzystniejsze raty.

4. Spróbuj przewalutować kredyt ze złotowego na dolarowy lub euro. To oznacza niższe odsetki.

5. Nie zwlekaj. Każdego dnia bank nalicza wysokie odsetki karne.

6. Zaryzykuj i poproś znajomego lub kogoś z rodziny, by poręczył za ciebie w banku. To z pewnością zrobi dobre wrażenie.

7. Pilnuj swoich wydatków. Nie wydawaj więcej, niż zarabiasz. W pierwszej kolejności odłóż na spłatę bankowego długu.

8. Dotrzymuj ustaleń zawartych z bankiem. Jeśli podpisałeś nowy harmonogram spłat - dotrzymuj go. Bank może ci nie dać drugiej szansy.

Czego nie może zająć komornik

Zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego egzekucji komorniczej nie podlega podstawowe wyposażenie domu, pościel, bielizna, codzienne ubrania dłużnika i jego najbliższych. Komornik nie może też zająć zapasów żywności i opału potrzebnych na miesiąc, narzędzi do pracy zarobkowej, przedmiotów niezbędnych do nauki. Nie wolno mu też zająć gotówki potrzebnej dłużnikowi na przeżycie do najbliższej wypłaty oraz przedmiotów, które mają dla niego wartość sentymentalną (np. samowar po babci).

Nie wolno na bruk

Od lutego tego roku komornik nie może nikogo eksmitować (nie tylko lokatora, ale i właściciela) do czasu, aż wierzyciel lub gmina zapewni eksmitowanemu dach nad głową - tzw. pomieszczenie tymczasowe (coś w rodzaju lokalu socjalnego). Lokal tymczasowy ma:

•  nadawać się do zamieszkania;

•  zapewniać co najmniej 5 m kw. na jedną osobę;

•  znajdować się w tej samej miejscowości lub pobliskiej.

Od tych wymagań można jednak odstąpić za zgodą osoby przekwaterowanej.

Dodatkowo przepisy wykonawcze do ustawy precyzują, że tymczasowe pomieszczenie nie może być zawilgocone, musi mieć okna, wodę oraz toaletę (urządzenia te mogą się jednak znajdować poza budynkiem), a także prąd. Lokal musi również mieć "możliwość" ogrzewania (np. poprzez podłączenie grzejnika elektrycznego) oraz gotowania posiłków.



Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 26-05-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.