informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 52 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Wirus Sasser atakuje! Sprawdź, czy masz łatkę
Nawet kilkanaście milionów komputerów podłączonych do internetu mógł zarazić w ciągu czterech dni robak internetowy Sasser. Komputer można jednak obronić
Firmy zajmujące się bezpieczeństwem sieciowym podają różne dane dotyczące szybkości rozprzestrzeniania się wirusa. Fiński F-Secure szacuje, że wirusowi udało się zarazić milion komputerów, ale już hiszpańska Panda Software oceniła ich liczbę nawet na 18 mln. - Wciąż nie wiemy ile komputerów wirus mógł zarazić. Skalę epidemii oceniłbym bardziej na kilkanaście niż kilka milionów komputerów - powiedział "Gazecie" Andrzej Kontkiewicz, inżynier systemowy Symanteca. - Pierwsza odmiana wirusa pojawiła się w sieci już 1 maja. Obecnie mamy już cztery mutacje. Wirus rozprzestrzenia się szybciej niż zeszłoroczny Blaster - podkreśla Piotr Skowroński, kierownik Pogotowia Antywirusowego firmy Panda Software.
W przeciwieństwie do swoich tegorocznych poprzedników - wirusów MyDoom, Netsky i Bagle - Sasser nie rozprzestrzenia się za pomocą poczty elektronicznej. Wystarczy uruchomić przeglądarkę internetową i, o ile komputer nie jest odpowiednio zabezpieczony, wirus go zaraża. Jak szacuje F-Secure od wejścia do internetu do zarażenia się wirusem mija ok. 10 minut. Zaraz po zainfekowaniu Sasser wyświetla okienko systemowe, ostrzegając że w ciągu 60 sekund komputer zostanie zrestartowany. Wirus nie wyrządza innych szkód.
Sasser atakuje tylko komputery z systemami operacyjnymi Microsoftu: Windows NT, XP i 2000. Wykorzystuje przy tym lukę w serwisie autoryzacji systemu. Aby zabezpieczyć się przed wirusem trzeba uaktualnić system lub uruchomić program zabezpieczający komputer przed dostępem z zewnątrz (tzw. firewall) i dodatkowo sprawdzić komputer programem antywirusowym.
Najbardziej narażeni na atak wirusa są indywidualni użytkownicy - ostrzegają analitycy. Większość z nich nie uaktualniła systemu operacyjnego (Microsoft zamieścił odpowiednią łatę już 13 kwietnia). - Większość użytkowników nie interesuje się łatami dopóki nie pojawi się problem - uważa Piotr Skowroński.
Pojawiły się już jednak pierwsze firmy, które w spektakularny sposób padły ofiarą wirusa. Fiński ubezpieczyciel Sampo zamknął w poniedziałek na kilka godzin 130 filii. Z powodu wirusa wstrzymano pracę w amerykańskich i azjatyckich oddziałach banku inwestycyjnego Goldman Sachs. Pracy odmówił także system transakcyjny australijskiego Westpac Bank. Firma nie wstrzymała jednak pracy, dokonując większości transakcji za pomocą papieru i długopisów. Z powodu wirusa zamknięto w poniedziałek co trzeci urząd pocztowy na Tajwanie. Ofiarą wirusa padło także ok. 300 tys. komputerów Deutsche Post. Najprawdopodobniej działanie wirusa było także odpowiedzialne za odwołanie w weekend kilku lotów amerykańskich linii Delta Airlines.
Sasser zrestartował także 1,2 tys. komputerów z systemem Windows w Komisji Europejskiej. Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że Komisja od kilku miesięcy prowadzi śledztwo antymonopolowe przeciwko Microsoftowi.
Nie wiadomo jak duże straty spowodował wirus w Polsce. Jak powiedział "Gazecie" Robert Dobroś z zajmującej się bezpieczeństwem sieciowym firmy Network Associates Sassera wykryto zaledwie w 1 proc. komputerów najważniejszych klientów firmy w Polsce. - Odbieramy ok. 100 telefonów dziennie związanych z tym wirusem. To trzykrotnie więcej niż zwykle - mówi Piotr Skowroński z Panda Software.
Nie udało się na razie ustalić skąd pochodzi Sasser. Zdaniem F-Secure mógł powstać w Rosji, gdzie najprawdopodobniej stworzono też wirusa Netsky. - Te wirusy mogą być powiązane. Jest duże podobieństwo mechanizmu skanowania sieci i czasu reakcji od ogłoszenia luki w Windows do powstania wirusa - uważa Skowroński. Informacja o błędzie została podana 13 marca. Pierwszy wirus wykorzystujący go pojawił się 16 dni później. - Od momentu ujawnienia luki rozpoczęło się odliczanie, bo było niemal pewne, że ktoś będzie chciał ją wykorzystać. Ze 100-proc. pewnością można założyć, że wykrycie kolejnej podobnej luki spowoduje powstanie następnego złośliwego programu - uważa Kontkiewicz. Jego zdaniem dalsze rozprzestrzenianie się wirusa zależy od zachowania administratorów sieci komputerowych. - Im szybciej zablokują dostęp do firmowych sieci i zaktualizują systemy operacyjne, tym wolniej będzie się powielał wirus - mówi Kontkiewicz.

Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 10-05-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.