informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Zatrudnienie rośnie - pierwszy raz od sześciu lat
   Sytuacja na rynku pracy nieoczekiwanie się poprawiła. Wzrost płac przyspieszył, ale na razie nie zagraża inflacji. A sama inflacja spadła, zamiast wzrosnąć - takie krzepiące informacje o stanie gospodarki w grudniu opublikował w poniedziałek GUS.
   Na ten moment czekaliśmy już od wielu miesięcy - zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w końcu zaczęło rosnąć. Na początek bardzo symbolicznie - o 0,2 proc. w porównaniu z grudniem 2003 r. To jednak przełom po długim, sześcioletnim okresie zaniku miejsc pracy.
   Okazało się, że sytuacja na rynku pracy w ostatnim miesiącu roku nie była tak zła, jak to miało miejsce we wcześniejszych latach. Sezonowo bowiem pracy ubywa. - Między listopadem a grudniem zatrudnienie zmniejszyło się o 0,2 proc. Wcześniej normą były 0,5-proc. spadki, a w grudniu 2001 r. było to aż 1,4 proc.! - przypomina Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Citibanku Handlowego.
   Tegoroczną poprawę potwierdzają grudniowe dane z rynku internetowych ogłoszeń o pracę, które zbiera firma doradcza Hudson Global Resources. - W grudniu ukazało się ogółem 200 ogłoszeń rekrutacyjnych więcej niż przed miesiącem. Zazwyczaj jest to miesiąc pewnego zastoju w rekrutacji. Firmy koncentrują się bowiem na zamykaniu roku oraz realizacji zysków płynących z szaleństwa zakupowego, jakie towarzyszy Bożemu Narodzeniu - napisano w komentarzu.
   Ekonomiści zastanawiają się teraz, czy miejsca pracy na trwale przestały zanikać i czy to początek istotnej poprawy na rynku pracy, która mogłaby doprowadzić do istotnego spadku bezrobocia. - W wielu działach przemysłu (np. w motoryzacji) produkcja rośnie tak szybko, że musi następować wzrost zatrudnienia. Nie da się realizować zamówień tylko poprzez większą wydajność pracy - mówi Marek Zuber, główny ekonomista firmy TMS.
   Oczekujemy, że tegoroczny wzrost gospodarczy będzie napędzany przez inwestycje, a wraz z nimi musi rosnąć zatrudnienie. Zresztą z badania aktywności ekonomicznej ludności, które pokazuje trendy w całej gospodarce, a nie tylko w sektorze przedsiębiorstw, wynika, że stopa zatrudnienia rośnie od kilku miesięcy - dodaje Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.
   Wszyscy jednak zgodnie twierdzą, że na spektakularną poprawę nie mamy co liczyć, podobnie jak bardzo powolne było pokonywanie spadku zatrudnienia. - Często ożywienie po stronie zatrudnienia następuje ze znaczącym opóźnieniem wobec ożywienia gospodarczego - tłumaczy Stanisław Kluza, główny ekonomista BGŻ.
   Przy utrzymującym się dość wysokim bezrobociu pracownikom trudno jest wynegocjować znaczące podwyżki pensji. W grudniu 2004 r. pensje były o 3,2 proc. większe niż w grudniu 2003 (w listopadzie było 2,9 proc.). - Już czwarty miesiąc z rzędu roczny wzrost płac jest niższy niż wskaźnik inflacji - podkreśla Zajdel-Kurowska. Według jej wyliczeń w całym 2004 r. realnie nasze zarobki zwiększyły się średnio o 0,8 proc., podczas gdy w 2003 r. o 1,8 proc.
   Ekonomiści uważają, że taki wzrost wynagrodzeń nie powoduje na razie presji inflacyjnej. Grudniowy wskaźnik cen - ku zaskoczeniu ekonomistów - spadł z 4,5 do 4,4 proc. Zasługa leży głównie po stronie cen paliw - w porównaniu z listopadem potaniały o 2,2 proc., a to efekt wyjątkowo mocnego złotego (umocnił się do dolara o 6 proc.) i spadku cen ropy na światowych rynkach.
   Jednak w najbliższych miesiącach inflacja będzie wzrastać - to efekt corocznych podwyżek akcyzy, cen energii, gazu czy innych cen administrowanych. Potem jednak zacznie bardzo szybko spadać. Od tego, jak ten skok inflacji zostanie "skonsumowany" przez ludzi - to znaczy, czy wynegocjują podwyżki pensji - i od tego, po ile będą waluty, zależeć będzie, jak szybko Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się obniżyć stopy procentowe.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 18-01-2005

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.