informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 40 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Stopy na szczycie?
   Rada wykonała już swoją robotę i na razie nie musi podnosić stóp procentowych - uważa część ekonomistów. Posiedzenie rozpoczyna się we wtorek.
   Przez dwa dni można było mieć wrażenie, że inflacja wymknęła się Radzie Polityki Pieniężnej spod kontroli. I że Rada zareaguje bardzo zdecydowanie, chcąc ją z powrotem okiełznać. Tydzień temu GUS podał, że inflacja wzrosła z 4,4 proc. we wrześniu do 4,5 proc. w październiku. Niemal wszyscy spodziewali się spadku. To obudziło oczekiwania, że na listopadowym posiedzeniu RPP wróci do cyklu podwyżek stóp.
   Argumentem dla "jastrzębi" miała być też kolejna projekcja inflacji. NBP opublikuje ją 30 listopada, ale Rada pozna ją już na tym posiedzeniu. Ma ona pokazywać, że ani w 2005 ani w 2006 r. inflacja nie spadnie do poziomu założonego przez Radę, czyli 2,5 proc. Taką opinię wyraził m.in. członek RPP Dariusz Filar. - W tej sytuacji należy zaostrzyć politykę pieniężną stosunkowo wcześnie - argumentował.
   Rychło jednak okazało się, że obawy przed utrwaleniem inflacji są skrojone na wyrost. W ubiegłą środę GUS podał, że wynagrodzenia w przedsiębiorstwach wzrosły tylko o 2,4 proc. Jeszcze miesiąc wcześniej było to 3,7 proc. Po uwzględnieniu inflacji okazuje się, że za przeciętną pensję możemy kupić mniej niż w ubiegłym roku.
   Argumentem nie do przecenienia przy dyskusji o stopach jest kurs złotego. W ostatnich tygodniach złoty się umocnił, bijąc wieloletnie rekordy względem dolara, ale i względem euro. A mocny złoty dodatkowo ogranicza inflację, np. zapobiegając wzrostowi cen paliw.
   Ekonomiści zastanawiają się teraz, czy Rada jeszcze w ogóle będzie musiała stopy podnieść. - W tym roku już podwyżki nie będzie. Uważamy jednak, że jeszcze pewne ryzyko wzrostu inflacji występuje. Gospodarka znów przyspieszy na początku 2005 r. Wówczas spodziewamy się wzrostu stóp - łącznie o 0,5 pkt proc. - przewiduje Tarnawa.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 23-11-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.