informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 62 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Roboty sterowane umysłem - co dziś potrafią
   Sparaliżowani ludzie potrafią już za pomocą myśli sterować kursorem komputera. Dzięki tej samej technice będą niedługo kierować wózkiem inwalidzkim, protezami, a kiedyś może nawet poruszać bezwładnymi rękami i nogami.
   26-letni Michael* już nigdy nie zapomni tego koszmarnego wieczoru. Wracał z kina, kiedy napadli go bandyci. Próbował się bronić, ale w pewnym momencie poczuł ostre uderzenie w okolicy szyi i... stracił przytomność.
   Po kilku dniach spędzonych w bostońskim szpitalu dotarła do niego tragiczna wiadomość - jest sparaliżowany. Nóż napastnika przeciął rdzeń pomiędzy trzecim a czwartym kręgiem szyjnym. Rezultat? Michael może mówić, oglądać świat, rozumie, co się wokół niego dzieje, ale na tym kończą się jego możliwości. Będzie leżeć do śmierci jak kłoda, bez możliwości zgięcia nawet małego palca u nogi.
   Jednak dla Michaela istnieje pewna nadzieja. Dr John Donoghue z Brown University, jeden z założycieli firmy Cyberkinetics, twierdzi, że jego laboratorium już dziś może pomóc sparaliżowanym ludziom, stosując roboty sterowane myślą. Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków zezwolił wiosną tego roku na pierwszą taką próbę, do której wybrano właśnie Michaela. O jej wstępnych rezultatach opowiadano podczas zakończonego w ubiegłym tygodniu zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Neurobiologicznego w San Diego w Kalifornii. 
   Do czaszki Michaela (mniej więcej na czubku głowy) przymocowano urządzenie wielkości pudełka zapałek przypominające wyglądem szczotkę do butów. Jednak zamiast włosia jest na niej setka cienkich, 1,5-centymetrowej długości elektrod. Przenikają one wprost do komórek kory mózgowej. Zadanie elektrod polega na odbieraniu sygnałów wytwarzanych przez neurony i przekazywaniu ich do urządzenia analizującego. Stąd docierają do komputera, który ostatecznie przetwarza otrzymany sygnał w komendę: "Przesuń kursor w górę" bądź "Przesuń kursor w dół". Co to daje? Otóż Michael po raz pierwszy od chwili wypadku może sam wykonać dwie proste, ale istotne dla niego czynności: gasić i zapalać światło oraz zmieniać kanały telewizora. Ponieważ jego życie po wypadku w dużej mierze ogranicza się do oglądania telewizji, dlatego cieszy się, że po to, by przeskoczyć z CNN na ABC, wreszcie nie musi wołać matki.
   Elektrody w jego mózgu umieszczone są na stałe. - Czy to nie boli? - pytam opiekującego się nim lekarza. - Nic z tych rzeczy, sam mózg nie odbiera uczucia bólu - uspokaja naukowiec.
   Badacze są zbudowani osiągnięciami Michaela. - Pacjent jest zmotywowany, świetnie się z nim współpracuje - opowiadają. Zresztą badania nie kończą się na przesuwaniu myślą kursora. Teraz sparaliżowany mężczyzna musi nauczyć się, jak zaciskać palce specjalnej neuroprotezy. Sztuczne ramię leży na łóżku Michaela, wokół wije się cała masa przewodów, z których część łączy się z mózgiem chorego. Michael myśli: "Teraz zegnę palce" i... sztuczna dłoń posłusznie wykonuje zadanie. "A teraz je rozegnę" - i maszyna znów słucha rozkazu. 
   Michael jest jednym z pięciu pacjentów, którzy testują urządzenie wyprodukowane przez Cyberkinetics. W wyścigu mającym doprowadzić do skonstruowania jeszcze lepszych interfejsów mózg-maszyna bierze udział kilka innych laboratoriów.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 03-11-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.