informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Mamy mniej niż 3 mln bezrobotnych
   Ogłosił to w piątek Główny Urząd Statystyczny. - Nie liczmy na szybką poprawę na rynku pracy - zastrzegają analitycy
   W rejestrach urzędów pracy znajdowało się we wrześniu 2 mln 971 tys. osób - o 35 tys. mniej niż w sierpniu (i po raz pierwszy od trzech lat poniżej 3 mln). Tym samym stopa bezrobocia spadła do zapowiadanego przez wicepremiera Jerzego Hausnera poziomu 18,9 proc. We wrześniu wynosiła 19,1 proc.
   Wskaźnik bezrobocia maleje od marca. - To efekt czynników sezonowych. Można jednak powiedzieć, że w tym roku połowa spadku to zasługa szybszego wzrostu gospodarczego - mówi Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku. Hausner spodziewa się spadku jeszcze w październiku - do 18,8 proc.
   Żeby ocenić, czy sytuacja na rynku pracy rzeczywiście się poprawia, ekonomiści często porównują bieżący miesiąc z analogicznym okresem roku poprzedniego. We wrześniu 2003 r. stopa bezrobocia wynosiła 19,4 proc., a zarejestrowanych bezrobotnych było o 102,5 tys. więcej. Jest więc lepiej.
   Sceptycy zaznaczają, że część osób, które wypadły z rejestrów, mogły po prostu wyjechać po 1 maja za granicę i tam szukać pracy. Czy tak było? Statystyki Ministerstwa Gospodarki i Pracy są ułomne. Mówią tylko o liczbie osób, które korzystały z pośrednictwa wojewódzkich urzędów pracy (one prowadziły rekrutację) i otrzymały zgodę na zatrudnienie za granicą. Przez pierwsze pięć miesięcy tego roku (najnowsze dostępne informacje) resort doliczył się prawie 245 tys. takich osób, podczas gdy w całym 2003 r. było ich 321 tys.
   Ani nie jest to pełna liczba legalnych etatów za granicą obsadzonych przez Polaków, ani nie ma pewności, że wszyscy, którzy taką zgodę otrzymali, rzeczywiście do pracy wyjechali. No i przede wszystkim żaden rejestr nie uwzględnia tych, którzy za granicą już są, ale pracy dopiero szukają, albo pracują na czarno.
   Urzędy statystyczne liczą z kolei, ile osób, które "wypadają" z rejestrów, znajduje pracę. We wrześniu z 282 tys. wyrejestrowanych 130 tys. pracę podjęło (46 proc.).
   Do oznak poprawy sytuacji zaliczyć możemy też fakt, że spadek zatrudnienia (w ujęciu rocznym) jest coraz mniejszy. We wrześniu wyniósł minus 0,6 proc. (ale dane te dotyczą tylko przedsiębiorstw zatrudniających przynajmniej dziesięć osób, z mniejszych GUS nie dostaje raportów co miesiąc). Część branż zatrudnia nowych pracowników, np. producenci samochodów w ciągu roku zwiększyli zatrudnienie o 9,4 proc., sprzętu RTV i telekomunikacyjnego - o 6,7 proc., a mebli - o 6,4 proc. Więcej jest też pracy dla informatyków oraz sprzedawców i mechaników samochodowych.
   Czy możemy oczekiwać, że relatywnie szybki wzrost gospodarczy przełoży się w końcu na widoczną poprawę na rynku pracy? - Byłbym sceptyczny. Wzrost PKB wynika wciąż głównie z eksportu. Inwestycje nie odradzają się w zadowalającym tempie, a to oznacza, że nie powstają nowe miejsca pracy. Nawet jeśli eksporterzy dostają większe zamówienia, to realizują je, uruchamiając np. trzecią zmianę w swoim zakładzie. Pracują ci sami ludzie, w nadgodzinach - mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.
   Zdaniem Wojciecha Kuryłka kluczowe dla oceny rynku pracy będą dwa ostatnie miesiące roku. Wówczas po sezonowym spadku zazwyczaj następuje wzrost stopy bezrobocia. - Miejmy nadzieję, że będzie mniejszy niż rok temu [wtedy o 0,7 pkt. proc. - red]. Prognozuję, że wskaźnik bezrobocia wyniesie w grudniu 19,1 proc. - mówi Kuryłek.
   Z badań firmy doradztwa personalnego Hudson Global Resources wynika, że do końca tego roku zwolnienia planuje tylko 3 proc. firm (rok temu 11 proc.). Więcej niż jedna trzecia chce zatrudniać. - To ciągle zbyt mało, aby sytuacja na rynku pracy mogła trwale się poprawić - piszą analitycy Hudson w swoim cokwartalnym raporcie.
   Największy przyrost zatrudnienia (o 5 proc.) planuje branża informatyczna - tu nowych pracowników szukać będzie 67 proc. firm. Nikt nie planuje zwolnień. W logistyce, transporcie oraz hotelarstwie zatrudniać chce połowa, ponad 40 proc. w chemii i farmacji, a niecałe 40 proc. spośród firm budowlanych. Największy odsetek zamierzających zwalniać jest w branży finansowo-ubezpieczeniowej i w handlu.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 22-10-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.