informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Monopol na wnioski
   Jest tylko jedna droga do pieniędzy z unijnych funduszy. Wiedzie ona przez program do pisania specjalnych wniosków. Problem w tym, że nie każdy może skorzystać z programu.
   Jesteś przedsiębiorcą i starasz się o dofinansowanie z unijnych funduszy? Musisz wypełnić wniosek. Możesz go jednak stworzyć za pomocą jednego programu - Generatora Wniosków, który dostępny jest na stronie Ministerstwa Finansów. Program nie jest uniwersalny - działa tylko pod systemem operacyjnym Windows. Podczas gdy sam Generator jest bezpłatny, za Windowsy trzeba zapłacić. Najnowszy system Windows XP w firmowym pudełku kosztuje ok. tysiąca złotych. W ten sposób państwo daje szansę zarobienia prywatnej firmie - Microsoftowi. Program nie działa bowiem pod innymi systemami - bezpłatnym Linuksem czy MacOS-em.
   Teoretycznie Generator Wniosków ma być tylko ułatwieniem dla firm i osób fizycznych ubiegających się o dotacje. Pozwala on uniknąć ręcznego wypełniania wniosku, który w skrajnych przypadkach może liczyć kilkaset stron. Wniosek można wydrukować i przesłać pocztą lub skorzystać z drogi elektronicznej (w zależności od wymogów danego urzędu). Program, który miał być tylko pomocniczy, jest już niezbędny. Urzędnicy często nie przyjmują innych wniosków niż te stworzone przy użyciu Generatora.
   Nakazując korzystanie z Generatora Wniosków, urzędnicy łamią jedną z najważniejszych zasad UE - neutralność państwa w dziedzinie oprogramowania. Państwo ma udostępnić za darmo aplikację pozwalającą na korzystanie z usług publicznych lub umożliwiającą elektroniczny kontakt z obywatelami. Nie może jednak w ten sposób narzucać jednej platformy. Takie zapisy mają się znaleźć w przygotowywanej nowelizacji ustawy o informatyzacji podmiotów spełniających zadania publiczne.
   Generator Wniosków to dzieło krakowskiej firmy ComArch. To ona stworzyła oprogramowanie Systemu Informatycznego Monitoringu i Kontroli Finansowej Funduszy Strukturalnych i Funduszy Spójności (SIMiK), który z kilkumiesięcznym opóźnieniem ruszył w lutym 2004 r. Serce SIMiK-a znajduje się w Ministerstwie Finansów. Pozostałe urzędy są do niego podłączone. Generator jest jednym z najbardziej istotnych elementów systemu - bez niego SIMiK nie miałby większego sensu, bo właśnie dzięki niemu do systemu trafia większości informacji. Tymczasem nie było go nawet w planach przetargowych. - Generator Wniosków nie był przedmiotem specyfikacji informatycznej systemu SIMiK. Pomysł na jego powstanie zrodził się już w trakcie budowy systemu - powiedział "Gazecie" Ireneusz Przekrasa, dyrektor projektu SIMiK w Ministerstwie Finansów.
   Początkowo zakładano, że wnioski o dotacje będą pisane ręcznie, a później wpiszą je do systemu pracownicy ministerstwa. - Razem z MF doszliśmy do wniosku, że aby to ułatwić i przyspieszyć, trzeba stworzyć Generator Wniosków. Początkowo ani resort go nie zamawiał, ani my go nie oferowaliśmy - mówi Paweł Prokop, wiceprezes ComArchu.
   Co określała więc specyfikacja? - Nie dostanie pan jej, bo to tajemnica handlowa - powiedziano nam w biurze prasowym Ministerstwa Finansów. Jak się dowiedzieliśmy, zarządzające systemem serwery komputerowe nie pracują pod systemem Windows, ale pod konkurencyjnym Uniksem. Czemu więc użytkownicy muszą korzystać z Windowsów? - Za obopólną zgodą wybraliśmy Windowsy - mówi Ireneusz Pokrasa.
   ComArch twierdzi, że wybrał Windowsy, bo jest to najpopularniejszy system operacyjny w Polsce (korzysta z niego 95 proc. użytkowników). - Stworzyliśmy go bez dodatkowych opłat, choć nie jest objęty naszą umową z ministerstwem. Mieliśmy mało czasu na realizację programu, więc wybraliśmy najpopularniejszą platformę.

Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 04-10-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.