informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 54 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Developerzy chcą skończyć z uznaniowością urzędników
   Prezesem Polskiego Stowarzyszenia Budowniczych Domów (PSBD), najstarszej w naszym kraju organizacji skupiającej firmy developerskie został Józef Wojciechowski. To właściciel J.W. Construction, jednej z największych polskich firm developerskich na rynku mieszkaniowym.
   Walne zgromadzenie PSBD, mającego przeszło 1000 członków, m.in. małych i dużych firm developerskich zdecydowało przed niespełna dwoma tygodniami o stworzeniu "silnej grupy lobbingowej dla branży budowlanej". Uznało więc, że nikt, tak jak Wojciechowski, nie nadaje się na "lokomotywę stowarzyszenia".
   Ten zasłynął niegdyś z tego, że zatrudnił byłych wysokich funkcjonariuszy administracji rządowej, m.in. Barbarę Blidę, byłą minister budownictwa i prezes Urzędu Mieszkalnictwa, posłankę (niedawno wystąpiła z SLD). Z J.W. Construction związany był także były prezes Urzędu Mieszkalnictwa i wiceminister infrastruktury prof. Marek Bryx. Mimo to - jak przyznał w czasie poniedziałkowej konferencji prezes Wojciechowski - nie udało mu się przeforsować korzystnych dla branży rozwiązań, na których bardzo mu zależało. Twierdzi, że zawiódł się na ludziach, którzy od lat byli "jego wielkimi przyjaciółmi". Wyznał nawet, że nazwiskiem jednego z nich zamierza nazwać swojego nowego... psa. - Nie powiem o kogo chodzi, żeby nie chodzić po sądach - zaznaczył.
   Teraz, już pod auspicjami PSBD, Wojciechowski będzie próbował lobbować m.in. za wprowadzeniem do Prawa budowlanego przepisów, które uniemożliwiłyby urzędnikom przeciąganie w nieskończoność procedur związanych z pozwoleniami na budowę pod pretekstem braku jakiegoś dokumentu. - W Stanach Zjednoczonych urzędnik ma obowiązek sprawdzić kompletność dokumentów w momencie ich składania - mówił Wojciechowski, który zanim wrócił do Polski na początku lat 90., przez 13 lat budował domy w USA. - Jakie to proste. Ale wtedy urzędnicy nie byliby przecież tak ważni - dodał.
   Jego zdaniem, można by zaadaptować w Polsce także niektóre rozwiązania... rosyjskie. Prezesowi PSBD podoba się np., że w Rosji w rozliczeniach za grunt developerzy oddają do dyspozyji gminie od 10 do 30 proc. wybudowanych mieszkań, w zależności od atrakcyjności tego gruntu.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 21-09-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.