informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 67 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Prywatyzacja PKO BP: Wiele zachęt dla inwestorów indywidualnych
   Przynajmniej co czwarta akcja prywatyzowanego PKO BP będzie zarezerwowana dla krajowych ciułaczy. A do tego - imponujący system zachęt! Szczegóły ujawnił w piątek minister skarbu Jacek Socha.
   Szef resortu skarbu zapewniał w piątek w Sejmie, że priorytetem dla niego jest jak największy udział w megaofercie PKO BP inwestorów indywidualnych. - Strukturę oferty zaplanowaliśmy w taki sposób, by uzyskać możliwie jak najwyższą cenę akcji - dodał minister.
   Planowana na drugą połowę października sprzedaż 30 proc. akcji największego polskiego banku detalicznego ma przynieść budżetowi 5-6 mld zł, czyli główną część tegorocznych przychodów z prywatyzacji. Oczekuje się, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zatwierdzi prospekt emisyjny już 31 sierpnia.
   Jak ujawnił min. Socha, dla inwestorów indywidualnych zarezerwowano wstępnie 21-25 proc. wszystkich sprzedawanych akcji, ale dodatkowo do tej puli może trafić jeszcze do 14 proc. papierów "rezerwowych", o których przeznaczeniu ministerstwo zadecyduje w ostatniej chwili (tzw. transza stabilizacyjna). Gdyby do tego doszło, indywidualni byliby w uprzywilejowanej sytuacji - mogliby kupić więcej akcji niż instytucje, zarówno zagraniczne (ich pula ma liczyć do 35 proc. wszystkich sprzedawanych akcji), jak i polskie (ok. 30 proc. oferty). Taki podział akcji to rzecz ostatnio niespotykana: w tegorocznych ofertach publicznych debiutujące na giełdzie spółki stawiały głównie na inwestorów instytucjonalnych, pozostawiając ciułaczom nie więcej niż 10-20 proc. akcji.
   Resort skarbu szykuje cały system zachęt dla inwestorów indywidualnych. Każdy, kto zapisze się na akcje w pierwszym tygodniu oferty, zapłaci za akcje o 4 proc. mniej niż wyniesie ich oficjalna cena. W drugim tygodniu dyskonto będzie o połowę mniejsze. Gracze, którzy przetrzymają akcje największego polskiego banku przynajmniej przez rok, za każdych 20 akcji dostaną za darmo jedną bonusową.
   Analitycy giełdowi spodziewali się preferencyjnego traktowania inwestorów indywidualnych. Podobny system zachęt obowiązywał już bowiem przy poprzednich wielkich emisjach prywatyzacyjnych. W przypadku papierów Banku Pekao rabat w stosunku do ceny emisyjnej sięgał nawet 10 proc. Z kolei inwestorzy, którzy w drugiej ofercie prywatyzacyjnej kupowali akcji PKN Orlen, w zamian za szybkie złożenie zapisu mogli liczyć na opust ceny od 2 do 6 proc., a na dodatek na jedną darmową akcję po roku od zakupu papierów w ofercie. Darmowe akcje dla cierpliwych rozdawały też podczas prywatyzacji Bank Handlowy i PBK.
   Analitycy są zadowoleni. - Bardzo mi się podoba konstrukcja oferty, a także system zachęt dla inwestorów indywidualnych - powiedział Marcin Jabłczyński, analityk DM BZ WBK. Niektórzy zauważają jednak, że minister skarbu nie wspomniał ani słowem o preferencjach dla klientów banku. Wcześniej resort rozważał stworzenie specjalnej transzy akcji lub innego rodzaju zachęty dla klientów PKO BP, którzy chcieliby jednocześnie stać się akcjonariuszami. Prawdopodobnie ten pomysł zarzucono, obawiając się masowego otwierania "pustych" rachunków w banku przez inwestorów chcących kupić akcje na lepszych warunkach.
   Precedensowy jest inny pomysł ministerstwa. W ramach transzy dla krajowych inwestorów indywidualnych min. Socha zapowiedział wydzielenie puli dla osób, które założą w PKO BP tzw. lokatę prywatyzacyjną, w kwocie od 500 zł do 50 tys. zł. Klient, wpłacając pieniądze, będzie przedstawiał bankowi pełnomocnictwo do zakupu akcji w jego imieniu. Dzięki temu nie będzie musiał specjalnie zakładać rachunku maklerskiego, by stać się posiadaczem akcji. Dodatkowo klienci, którzy założą taką lokatę, będą mieli pewność, że ich zapisy nie zostaną zredukowane.
   Jak sądzą analitycy, oferta - także dzięki zachętom dla drobnych ciułaczy - może sprzedać się na pniu. Już teraz widać zainteresowanie zagranicznych graczy, którzy pytają o akcje PKO BP. - Inwestując w Polsce nie mogą sobie pozwolić na to, by nie mieć w portfelu akcji tego banku - skomentował Michał Jabłczyński. - Wszystko zależy od ceny, jednak wydaje mi się, że będzie rozsądna i akcje bardzo dobrze się sprzedadzą.
   Bank wypracowuje wysokie zyski. W tym roku zamierza znacząco zwiększyć zysk netto w stosunku do zeszłorocznych 1,23 mld zł. W pierwszym półroczu zarobił na czysto 844 mln zł.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 28-08-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.