informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 61 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Nie patrz w sufit - rozmowa z psychologiem o bezrobociu
   Nie masz siły szukać pracy, jesteś przekonany, że wszystko trzeba załatwiać po znajomości, najchętniej siedzisz w domu. Uwaga! To symptomy syndrom bezrobotnego. Czym się objawia i jak z nim walczyć, radzi psycholog Elżbieta Sołtys.
   Długotrwałe bezrobocie prowadzi do poważnych zmian osobowości, psychologowie nazwali to syndromem bezrobotnego. 
   Wyróżniamy kilka faz syndromu. Pierwszą nazywamy heroiczną - osobie, która straciła pracę, świat wali się na głowę, ale jest przekonana, że sobie z tym poradzi. Taka osoba nie myśli, działa automatycznie, nic nie czuje. Szok dla organizmu, jakim jest utrata pracy, oznacza pełną mobilizację, ale często taka osoba zachowuje się w dziwaczny sposób. Jaki? To zależy od osobowości - jedni komuś nawrzucają, inni będą zachowywać się, jakby nic się nie stało, jeszcze inni - organizować strajki. Potem następuje kolejna faza, tzw. miodowego miesiąca - bezrobotny cieszy się ze swojej sytuacji. Raduje go fakt, że jakoś sobie poradził z problemem, że świat wcale się nie zawalił, a on ma więcej czasu, nie musi pędzić, chodzi sobie ze znajomymi na piwko, wreszcie jest wolny. Fazy te są pozornie optymistyczne. Trzecia faza jest nazywana utratą złudzeń. Bezrobotny widzi, że ludzie się od niego odwracają, nikt mu nie pomaga, ludzie izolują się od niego, obawiając się, że ich spotka to samo. Inni traktują go jak pasożyta. Grono znajomych zawęża się, bo pracujący koledzy nie mają dla niego czasu. Spotyka się głównie z innymi bezrobotnymi. Jest poza grupą ludzi aktywnych, czuje się, jakby świat o nim zapomniał. W końcu wpada w apatię i depresję, przez całe dnie siedzi w domu, przełącza kanały w telewizorze i patrzy w sufit.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 30-07-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.