informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 59 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Ciepła posada wygrywa z własnym biznesem

   Młodzi łodzianie po studiach nie chcą zakładać własnych firm. - Władza nie popiera Wokulskich, a Bill Gates w Polsce prędzej czy później trafiłby przed komisję śledczą - uważają studenci.








   I dlatego wolą pracować w dużych korporacjach. Pensja wpływa regularnie, nie trzeba narażać własnego kapitału. - Firmy wysyłają na szkolenia, płacą za kursy języka angielskiego. Po co ryzykować? - pyta Włodek Prosnowski, absolwent Politechniki Łódzkiej.
   Jego zdaniem od kilku lat w Polsce nie ma też mody na tworzenie własnych firm. - Poprzedni rząd wręcz do tego zniechęcał - mówi. - Żartujemy ze znajomymi, że w naszym kraju taki Wokulski czy Bill Gates w końcu trafiliby przed komisję śledczą. Nie dziwi mnie więc, że w moim towarzystwie biznesmenów nie ma wielu.
   Maciej Michalczyk, rzecznik studenckiego stowarzyszenia ConQuest Consulting dodaje: - Zdarza się, że po pięciu, siedmiu latach młodzi ludzie zaczynają myśleć o własnej firmie. Mają już trochę doświadczenia i nawiązanych kontaktów.
   Ale przyznaje, że nie ryzykują. - Najczęściej zakładają firmy internetowe - opowiada Michalczyk. - Właśnie dlatego, że nie wymagają one dużego kapitału.
   Gdy "Gazeta" ogłosiła konkurs na najlepszy biznesplan, prac wpłynęło bardzo dużo. Ponad połowa to projekty internetowe. Podobnie jest w łódzkim Technoparku (inkubator, który pomaga osobom mającym świetne pomysły).
   Nawet na lunch umawiam się przez sieć. Piszę maila do kolegi, który siedzi przy biurku obok - zauważa Jacek, który pracując w dużej korporacji doradczej, uruchamia internetowy sklep. Nie rezygnuje jednak z etatu w firmie, a działalność ukrywa przed pracodawcą. - Pewnie uzna, że skoro kombinuję na boku, to planuję odejść - zastanawia się. - I nie wyśle mnie już na szkolenie.
   A własny biznes nie rysuje się tylko w różowych kolorach. - Z naszych badań wynika, że większość małych firm upada w ciągu dwóch lat od powstania - mówi Michalczyk.
   W Łodzi w pierwszej połowie tego roku zarejestrowanych zostało 3,3 tys. przedsiębiorstw. W tym samym czasie upadło 4,1 tys.
   Pewnie właśnie dlatego połowa młodych Europejczyków nigdy nie myślała o rozpoczęciu własnego biznesu - wynika z opublikowanego w październiku raportu Komisji Europejskiej. Zdecydowanie częściej na bycie swoim szefem decydują się Amerykanie. Tyle tylko, że dla młodych Polaków największą przeszkodą w założeniu firmy jest strach przed bankructwem. Amerykanie martwią się za to, że zmarnują czas i wysiłek na założenie firmy. Do tego badania Global Enterpreneurship Monitor mówią jasno: Ponad jedna trzecia polskich przedsiębiorców została do biznesu zmuszona. Po prostu ludzie ci nie mogli znaleźć innej pracy.
   Studenci są jednak optymistami. - Może za kilka lat będzie lepiej. Już teraz mniej boimy się brać kredyty. Może w końcu, jak młodzi Amerykanie, będziemy przedsiębiorcami z wyboru - ocenia Agnieszka, absolwentka stomatologii.
   Ważne jednak, by tych młodych i pomysłowych zatrzymać w Łodzi. - Pamiętajmy, że pomoc jest większa na Wyspach, a rejestracja firmy trwa tam chwilę. Jeśli chcemy przedsiębiorców zatrzymać, musimy ułatwić procedury w Polsce - zaznacza Michalczyk.
   W Łodzi małe firmy zatrudniające do dziewięciu pracowników to ponad 94 procent ogółu podmiotów. Dają one pracę zdecydowanej większości łodzian.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 15-11-2007

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.