informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 58 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Nie ma szans na wprowadzenie licencji dla pośredników finansowych

   Na razie nie ma szans na wprowadzenie licencji dla pośredników finansowych, choć chce tego nadzór finansowy i chcą sami pośrednicy.





   Boom kredytowy i hossa na warszawskiej giełdzie sprawiły, że coraz lepiej mają się sieci brokerów i doradców finansowych. Z szacunków wynika, że pośredniczą one przy udzielaniu 10-15 proc. wszystkich kredytów hipotecznych w Polsce. Największe tego typu firmy - Expander, Open Finance oraz Notus - w pierwszym półroczu pomogły klientom w zaciągnięciu kredytów za prawie 5 mld zł.
   Z kolei firma Xelion, która jest liderem wśród sieci doradzających w inwestowaniu pieniędzy, ma już ponad miliard złotych "urobku". Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe sieci: emFinanse, A-Z Finanse, Money Expert, Golden Egg, OVB Allfinanz czy AWD.
   Kłopot w tym, że działalność doradców nie jest licencjonowana. Doradcą może się dziś nazywać każdy, nawet osoba niemająca zielonego pojęcia o rynku finansowym. Doradztwo finansowe jest zwykłą działalnością gospodarczą. Specjalne licencje obowiązują jedynie doradców inwestycyjnych, którzy zarządzają funduszami inwestycyjnymi, emerytalnymi lub portfelami bogatych klientów.
   W Wielkiej Brytanii, gdzie rynek doradców finansowych jest najbardziej rozwinięty w Europie, już od dawna obowiązują specjalne licencje, dzięki którym klienci doradców mają pewność, że obsługująca ich osoba ma wystarczające kwalifikacje i wiedzę.
   Certyfikowania doradców chciałaby też nasza Komisja Nadzoru Finansowego. - Jesteśmy zdecydowanie za wprowadzeniem licencji. Nie mamy jednak inicjatywy ustawodawczej. Projekt musiałby wyjść od grupy posłów lub z Ministerstwa Finansów - rozkłada ręce rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz.
   Ale ministerstwo na razie nie planuje zajęcia się sprawą licencjonowania doradców. - Ten postulat na wniosek KNF był jednym z tematów Rady Rozwoju Rynku Finansowego. Jednak nie pracujemy obecnie nad nim i w tym roku nie planujemy wprowadzenia takich przepisów - mówi Agnieszka Pasterkiewicz z resortu finansów. - Sprawa może powrócić w 2008 r., ale i tak najpierw trzeba będzie ustalić, czy wprowadzenie licencji dla pośredników w ogóle jest potrzebne - dodaje.
   Największe sieci doradców twierdzą, że chętnie poddałyby się kontroli niezależnego nadzoru. - Od lat staramy się organizować i uczestniczyć w rozmowach środowiskowych dotyczących licencjonowania, certyfikowania lub przynajmniej rejestrowania doradców finansowych. Niewyobrażalne jest, że np. taksówkarze są kontrolowani w sposób bardziej restrykcyjny niż osoby, które doradzają w zakresie inwestowania pieniędzy czy kredytu - mówi Tomasz Marszałł z sieci Xelion.
   Janusz Dziadak, wiceprezes DK Notus: - Ten rynek należy jakoś uregulować. Obecny boom sprawia, że do pośredniczenia biorą się niekiedy osoby nieposiadające zbyt wysokich kwalifikacji, ani wiedzy na temat produktów, które sprzedają. Nie wiem, czy wprowadzenie licencji miałoby sens. Licencje słabo się sprawdziły na rynku pośredników nieruchomościowych, okazało się, że ten wymóg łatwo obejść. Lepszym sposobem byłoby chyba przyznawanie firmom, które spełniają określone wymogi, specjalnych certyfikatów
   Najbliższa większa korekta lub nadejście bessy będą weryfikacją jakości pracy wszystkich, którzy samozwańczo nazwali się doradcami finansowymi. Pojawi się mnóstwo skarg ze strony klientów tych firm. Okaże się, że klient kupił produkt reklamowany jako dający 40 proc. zysku, a stracił 40 proc. i do tego nie może wycofać pieniędzy bez utraty kapitału. Takie rzeczy zdarzały się w Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech - ostrzega Tomasz Marszałł z Xeliona.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 13-07-2007

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.