informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 57 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Gorączka internetowa w komórkach

   Dzisiejszy internet w komórkach przypomina początki sieci WWW z połowy lat 90. Zdaniem specjalistów na tym rynku może czekać nas kolejna gorączka internetowa






   Wybierając kwiaty w działającej od lutego internetowo-komórkowej kwiaciarni Telekwiaty.mobi, klienci muszą poradzić sobie z przejrzeniem oferty na ekraniku telefonu. Dlatego strona jest do bólu prosta w budowie, bez nadmiaru grafiki. Kupujący nie wkładają nawet kwiatów do koszyka, a tylko wpisują w formularz numer komórki i sklep oddzwania do nich po zamówienie.
   Niedawny Dzień Matki był dla Telekwiatów rekordowy, lepszy nawet niż Dzień Kobiet czy walentynki. Klienci zamówili aż... kilkanaście bukietów.
   Niewiele? - Zdajemy sobie sprawę, że na obecnym etapie rozwoju technologii mobilnych w Polsce ten sklep nie osiągnie olbrzymiej sprzedaży - rozkłada ręce Wojciech Kyciak, konsultant e-handlu z Poznania, twórca kwiaciarni. - Przecieramy szlaki, badamy nieznany grunt. Dzisiejszy mobilny internet przypomina początki WWW z połowy lat 90. Wtedy też tworzono pierwsze katalogi stron, a później portale i pierwsze e-sklepy. Liczymy na profity w przyszłości.
   Liczy na to wielu. W Ameryce za kwiaciarską domenę komórkową Flowers.mobi zapłacono aż 200 tys. dol. W sumie od października zeszłego roku, kiedy na rynku pojawiły się domeny.mobi pomyślane jako adresy serwisów mobilnych, zarejestrowano ich już na świecie pół miliona, w Polsce - wg serwisu Domeny.pl - 1,2 tys. Niezależnie od tego coraz liczniejsze komórkowe wersje serwisów działają pod zwykłymi domenami internetowymi, a doniesień o kolejnych inicjatywach komórkowo-internetowych przybywa coraz szybciej. Jeden z ostatnich newsów to start komórkowej wersji słynnego serwisu wideo YouTube.
   Zasoby mobilnego internetu rosną także w Polsce. Tylko w ciągu kilku ostatnich miesięcy swoje wydania komórkowe uruchomiły wszystkie główne portale w Polsce. Pierwszy na telefonach pojawił się OnetLajt, potem mobilne wersje portali WP.pl i Gazeta.pl (ten ostatni współtworzy także serwis mobilny dla klientów komórkowego operatora Orange). Kilka dni temu zadebiutowała komórkowa Interia.pl. - Inwestujemy w to, bo wierzymy we wzrost zainteresowania tym sposobem dostępu do treści - mówi Marek Krasnowski z Interii.
   Portale w swych wydaniach komórkowych oferują serwisy maksymalnie oszczędne w formie i "lekkie". Stosowana obecnie najpowszechniej w komórkach technologia łączenia z internetem (tzw. GPRS) sprawia, że użytkownik płaci (wg cennika operatora komórkowego) za przesłane kilobajty (a nie np. za czas połączenia). Ściąganie lekkich stron pozbawionych grafiki jest więc tańsze i szybsze. - Za symboliczną złotówkę można obejrzeć dziesiątki stron OnetLajt - zapewnia Michał Hobot z Onetu.
   W efekcie jednak wydania komórkowe portali są znacznie skromniejsze niż zwykłe. Na przykład Mobile.Gazeta.pl daje dostęp do strony głównej portalu oraz serwisów wiadomości, sport, gospodarka i wiadomości lokalne. Portale oferują także niekiedy pocztę elektroniczną prognozę pogody, repertuary kin, czasem słowniki czy serwis randkowy. Przez komórkę można także np. licytować na aukcjach Allegro czy korzystać z komunikatora Gadu-Gadu.
   Kilka dni temu mobilną wersję (m.nokaut.pl) uruchomiła internetowa porównywarka cen Nokaut.pl. Firma twierdzi, że dzięki niej przez komórkę można sprawdzić ceny ponad 3 mln towarów z przeszło pół tysiąca sklepów w sieci - niezła propozycja dla osób, które w tradycyjnym sklepie patrzą np. na aparat cyfrowy na półce i zastanawiają się, czy nie da się go gdzieś kupić jeszcze taniej.
   Ile serwisów przystosowanych do komórek działa w Polsce? Hobot: - Trudno to oszacować, bo wciąż stanowią one raczej odrębne "wyspy" niż sieć. Z dużych przedsięwzięć wymieniłbym jeszcze sześć serwisów operatorów komórkowych i kilkanaście serwisów dostawców dzwonków i gier Java. Działa też kilkaset drobnych serwisów. Na przykład na oficjalnej mobilnej stronie Kościoła Katolickiego Opoka jest świetna wyszukiwarka godzin mszy w całej Polsce - dodaje.
   Faktycznie - aby w serwisie wap.opoka.org.pl sprawdzić godziny mszy, np. w kościele św. Antoniego w Warszawie, wystarczy niecała minuta.
   Porównywarka cen czy wyszukiwarka godzin mszy czy to dobre przykłady tego, czego użytkownikom komórek brakuje najbardziej - dostępu w dowolnym momencie do informacji teleadresowych i lokalizacyjnych. Autorzy opublikowanego w ubiegłym tygodniu raportu firmy KPMG przebadali 400 Polaków w wieku 25-40 lat, którzy intensywnie korzystają z internetu i komórek, a niekiedy płacą za treści cyfrowe (wg raportu takich osób jest Polsce 2-4 mln). Okazuje się, że tylko 2 proc. respondentów jest dziś zainteresowanych oglądaniem na komórce filmów lub TV. Za to większości (64 proc.) badanych najbardziej przeszkadza sytuacja, gdy są poza domem - czyli zamiast komputera z internetem mają jedynie komórkę - a potrzebują szybko sprawdzić jakiś adres, godziny otwarcia, rozkład jazdy, znaleźć coś szybko na planie miasta czy zarezerwować bilety.
   A przez komórkę nie jest z tym lekko. I to nie tylko kwestia małego ekranu ale - jak twierdzą eksperci KPMG - także skromnej oferty takich usług i wreszcie niewygodnej nawigacji czy konfiguracji połączenia z siecią w komórce. Różne przeglądarki, różne wymagania techniczne serwisów - ludzie się w tym gubią. - Użytkownicy narzekają na skomplikowane menu, na długi czas oczekiwania na dostęp do treści - wylicza Jerzy Kalinowski z KPMG. I nie zawsze wszystko działa.
   Problemy te nie są jednak polską specyfiką. Z niedawnych badań zleconych przez brytyjskiego operatora T-Mobile UK wynikło, że aż 25 proc. tamtejszych posiadaczy komórek jest świadomych możliwości łączenia się za ich pomocą z internetem, ale nie potrafi tego zrobić. Pomimo że rynki zachodnie, jak oceniali dość zgodnie wszyscy nasi rozmówcy, są w rozwoju komórkowego internetu o dwa-trzy lata do przodu.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 19-06-2007

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.