informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 63 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Liczba kart kredytowych rośnie jak na drożdżach!
   Szybko rośnie liczba kart kredytowych w portfelach Polaków. Z danych Bankier.pl wynika, że na koniec marca 2007 roku banki wydały ich już ponad 6,7 miliona. Liderem wśród wystawców jest wciąż PKO BP. Tuż za nim znajduje się Lukas Bank, a zaraz po nim GE Money Bank.
   Rok 2007 będzie stał pod znakiem karty kredytowej. Dla banków jest to prawdziwa żyła złota, ponieważ średnie ważone oprocentowanie tych kart wynosi około 21 procent. Chociaż w reklamach banki podkreślają, że z nieoprocentowanego kredytu można korzystać nawet ponad 55 dni, to w rzeczywistości po cichu liczą, że klienci będą się jednak na kartach na stałe zadłużać. Konkurencja jest już tak duża, że banki, które chcą się jakoś wyróżnić na rynku, drastycznie obcinają oprocentowanie kredytówek. Nowym liderem jest pod tym względem karta kredytowa BOŚ Banku, której oprocentowanie wynosi zaledwie 9,9%. Jest to zdecydowanie najniższe oprocentowanie na rynku, nie tylko wśród kart kredytowych, ale również wśród kredytów odnawialnych. Jeśli najnowsza inicjatywa tej instytucji spotka się z zainteresowaniem klientów, konkurenci nie będą mieli wyjścia i również będą musieli zdecydować się na obniżkę oprocentowania na swoich kartach kredytowych. Jest to o tyle prawdopodobne, że na spory kawałek karcianego tortu ma ochotę wrocławski Euro Bank. Do końca tego roku chce zająć miejsce ING Banku Śląskiego, co oznacza, że będzie musiał wydać około 200 tysięcy kart. Może to być trudne, bo o miejsce w pierwszej dziesiątce zawzięcie walczy również Kredyt Bank.
   Porównując najnowsze dane z końcem 2006 roku można zauważyć raptowny spadek dynamiki wzrostu w PKO BP. Podczas gdy w całym IV kwartale ubiegłego roku bank wydał blisko 240 tysięcy kart, to przez trzy pierwsze miesiące tego roku przybyło mu ich zaledwie 7,8 tysiąca. To efekt czyszczenia bazy z nieaktywowanych kart (czyli takich, gdzie nie była przeprowadzona przynajmniej jedna transakcja bezgotówkowa lub wypłata w bankomacie lub kasie banku). Podobnego procesu nie przeprowadzają niestety takie instytucje jak Lukas Bank, GE Money Bank czy Cetelem Bank. W efekcie liczba aktywnych i używanych przez klientów tych banków kart, może w naszej opinii być mniejsza nawet o 30-40% od faktycznie podawanej. To oczywiście w istotny sposób wpływa na rzeczywistą liczbę kart kredytowych w Polsce.
   Obecnie stosowana przez polskie banki polityka w stosunku do kart kredytowych zakłada szybkie zdobywanie jak największego udziału w rynku. Banki wysyłają nieaktywne, spersonalizowane karty kredytowe do swoich obecnych i byłych klientów, dodają je do kredytów hipotecznych, a przede wszystkim do kredytów gotówkowych. Karta z dobra luksusowego stała się produktem powszechnym i o jej wydanie może ubiegać się praktycznie każda osoba ze stałym źródłem dochodu i dobrą historią kredytową. Można się spodziewać, że liczba wydawanych kart znacząco wzrośnie w ciągu II, a potem IV kwartału, czyli przed okresem większych wydatków na wakacje, czy święta. Jeśli konkurencja będzie dalej rosła, to wciąż realne może być osiągnięcie do końca tego roku bariery 10 milionów wydanych kart kredytowych. Przy szybko rosnącym rynku consumer finance, tak optymistyczna prognoza, jest jak najbardziej możliwa do osiągnięcia.

Źródło: Bankier.pl - Polski Portal Finansowy
Dodał: pp

Data dodania: 20-04-2007

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.