informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 52 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Jak więcej wypadków to składka rośnie

   Zawsze na początku kwietnia ZUS ustala dla firm wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe za pracowników. Jej wysokość zależy od tego, czy i jak często miały miejsce wypadki w danym przedsiębiorstwie. Składka rośnie, gdy doszło do zdarzeń, maleje gdy ich liczba zmniejsza się. W 2006 r. odnotowano ponad 11 tys. poszkodowanych w pracy więcej niż w roku 2005. Oznacza to, że niektórzy pracodawcy zapłacą więcej - podaje "Rzeczpospolita".






   "ZUS nie ma jeszcze pełnych danych, ile to będzie firm. Na pewno nie ma takiej branży, w której gwałtownie pogorszyły się warunki pracy. Bo choć zdarzyło się więcej wypadków, to nie zmienił się ich udział procentowy w poszczególnych działach gospodarki. Większość wypadków zdarzyła się w prywatnych firmach, głównie w zakładach produkcyjnych i usługowych. Ale co jedenasty wypadek miał miejsce w publicznych szpitalach i przychodniach. Prawie cztery tysiące zdarzyły się w państwowych placówkach oświatowych. Najczęściej (ponad 31 tys. przypadków) wypadkom uległy osoby, które nie pracowały nawet rok nadanym stanowisku." - czytamy w "Rzeczpospolitej".
   Zdaniem Ryszarda Giedrojcia, zastępcy głównego inspektora pracy wzrost liczby wypadków należy tłumaczyć tym, że ponad 95 proc. polskich firm to małe i średnie przedsiębiorstwa. W wielu przypadkach nie stać je na zakup drogich technologii czy zabezpieczeń zapewniających pracownikom odpowiednie warunki BHP. Specjalista ds. BHP to już luksus. Firmy więc radzą sobie jak mogą, często stosując zabezpieczenia na wyczucie. Co oczywiście nie zwalnia nikogo z przestrzegania przepisów BHP i zachowania zdrowego rozsądku.
   Dużą zachętą dla pracodawców, aby przestrzegali obowiązku regularnego organizowania szkoleń bhp powinna być także świadomość ryzyka odpowiedzialności karnej. Jeśli na skutek zaniedbań pracodawcy pracownik poniesie ciężkie obrażenia lub nawet straci życie w wypadku przy pracy, przełożony musi liczyć się z ryzykiem kary pozbawienia wolności do lat 3, która wynika z art. 220 § 1 kodeksu karnego.
   Więcej na temat w "Rzeczpospolitej", w artykule autorstwa aft pt. "Maleje bezpieczeństwo pracowników, rosną składki".

Źródło: Twoja-firma.pl - vortal dla MSP
Dodał: pp

Data dodania: 06-04-2007

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.