informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 61 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Coraz droższe mieszkania
   Deweloperzy zacierają ręce. Liczą, że przez co najmniej cztery lata będzie rósł popyt na nowe mieszkania. Specjaliści rynku twierdzą, że to tylko pół prawdy.
   Firma REAS Konsulting, która specjalizuje się w badaniach rynku nowych mieszkań, ostrzega w najnowszym raporcie, że podaż nowych mieszkań w dużych aglomeracjach najpewniej przez dwa-trzy lata nie będzie rosła tak szybko jak popyt.
   Deweloperzy zareagowali na tegoroczny szał zakupowy Polaków spowodowany strachem, że po przystąpieniu Polski do UE mieszkania podrożeją. Rzucili się do urzędów po pozwolenia na budowę i po czterech miesiącach aż o 235 proc. wzrosła liczba objętych nimi mieszkań w porównaniu z ubiegłym rokiem.
   Paweł Sztejter z REAS Konsulting twierdzi jednak, że radość może potrwać krótko, bo w skutek wygaśnięcia starych planów zagospodarowania przestrzennego procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę są - do czasu uchwalenia nowych - o wiele bardziej czasochłonne.
   Według REAS jeszcze przez najbliższe dziesięć lat Polska "nie będzie drugą Hiszpanią". Wielu specjalistów wskazuje ten kraj, mający niemal tyle samo mieszkańców co Polska, jako przykład budowlanego fenomenu. Powstaje tam rocznie przeszło 400 tys. nowych mieszkań. Wprawdzie wiele z nich kupują cudzoziemcy (głównie obywatele innych krajów UE), ale mimo to od Hiszpanii dzieli nas przepaść. Paweł Sztejter prognozuje, że dopiero po 2010 r. liczba mieszkań oddawanych do użytku w naszym kraju przekroczy pułap 160-180 tys. rocznie.
   Tymczasem koniunkturę na rynku mieszkaniowym wciąż napędzają kredyty. Wiceprezes firmy developerskiej Mostostal Invest Piotr Seretny jest przekonany, że tej koniunktury nie schłodzi nawet niewielka podwyżka stóp procentowych. - Jesteśmy pokoleniem skazanym na gwałtowne inwestycje - mówi Seretny. Jego zdaniem klientami deweloperów w Warszawie i innych miastach w Polsce przeżywających rozkwit gospodarczy będą przede wszystkim ludzie migrujący w poszukiwaniu lepszej pracy (szacuje się, że tylko do Warszawy przybędzie w ciągu najbliższych trzech lat przeszło 200 tys. osób) oraz chcący poprawić warunki mieszkaniowe (w tym uciekający ze zdewastowanych PRL-owskich blokowisk). Prezes Seretny, podobnie jak analitycy z firmy REAS nie ma wątpliwości, że tam, gdzie są chętni na nowe mieszkania, nieuchronny jest wzrost cen. - Ceny będą szły w górę tym szybciej, im skuteczniej urzędy będą blokować nowe inwestycje - mówi Paweł Sztejter. Ale przewaga popytu nad podażą, to niejedyna przyczyna ewentualnych podwyżek. Gwałtownie drożeje ziemia pod inwestycje, rosną marże firm wykonawczych oraz honoraria architektów.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 07-07-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.