informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Tłuste premie maklerów

   Czwarty rok hossy przyniósł rekordowe zyski na giełdzie. Zarządzający funduszami dostaną rekordowe premie - nawet po pół miliona złotych






   Gdy 31 grudnia 2006 r. księgowi zamknęli bilanse funduszy inwestycyjnych i biur maklerskich, już wiedzieli, że mają za sobą najtłustszy rok w historii giełdy. Osiągnięto najwyższy obrót akcjami (341 mld zł), a indeks WIG bił historyczne rekordy aż 44 razy i wzrósł o 42 proc. Na fali hossy finansiści zarobili dla swoich klientów grube miliardy złotych.
   Teraz maklerzy i doradcy inwestycyjni czekają na roczne bonusy. - Premie są dużo wyższe niż w poprzednich latach - mówi Magdalena Grzybowska, członek zarządu Związku Maklerów i Doradców. - Wynik finansowy naszej firmy jest bardzo dobry. Oczekuję więc, że spora część zespołu będzie miała z tego satysfakcję - mówi Jakub Papierski, szef CDM Pekao, najbardziej zyskownego biura maklerskiego w Polsce. Kto, ile i komu wypłaci to najściślej strzeżone tajemnice. Jak udało się ustalić "Gazecie Wyborczej", najwyższa premia wyniesie w tym roku 250 proc. rocznego wynagrodzenia, czyli pół miliona złotych. Tak hojny jest duży bank inwestycyjny.
   Teraz jest okres żniw. Dobry zarządzający w czasie hossy może zarabiać więcej niż prezes zarządu instytucji finansowej. Jednak warto zapłacić mu tak ogromne pieniądze, bo pracuje na sukces całej firmy. System motywacyjny oparty na bonusach w polskich instytucjach finansowych powoli zbliża się do standardów Unii czy USA - uważa Adam Ruciński, licencjonowany doradca inwestycyjny z Kancelarii Doradców i Audytorów "Ruciński i Wspólnicy".
   Zarządzający w Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych zarabia obecnie od 20 do nawet 40 tys. zł miesięcznie brutto. Osiągający dobre wyniki może liczyć na roczny bonus wynoszący 10-20 miesięcznych pensji - opowiada nam anonimowo jeden ze specjalistów rynku.
   Wysokość pensji i bonusów napędza silna konkurencja na rynku pracy. W latach 2001-02, gdy panowała bessa, wielu doradców inwestycyjnych wycofało się z zawodu, rozpoczęło pracę na własny rachunek. Gdy zaczęła się hossa, zabrakło rąk do pracy. W efekcie rosną płace. Właściciele salonów luksusowych aut mogą już zacierać ręce. Na Zachodzie w dobrym stylu jest wymiana przez maklerów i zarządzających sportowego auta na nowe. - Młodsi, którzy muszą się jeszcze wyszaleć, pewnie kupią sobie luksusowe samochody takich marek, jak: Porsche, Volvo czy Audi. Starsi, mający 30-40 lat, zainwestują raczej w nieruchomości - mówi nam osoba znająca środowisko zarządzających.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 27-01-2007

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.