informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 69 gości, oraz: admin
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Ceny ziemi idą w górę

   Myślisz o budowie domu pod miastem? Lepiej się pospiesz, by się nie okazało, że nie będzie cię stać na zakup działki







   Niedługo może się okazać, że sam zakup gruntów w okolicy dużych miast będzie kosztował tyle co małe mieszkanie -przekonują analitycy rynku



   Na budowę domu lub zakup apartamentu w najatrakcyjniejszych rejonach dużych aglomeracji mogą dziś sobie pozwolić ludzie z wypchanym portfelem, bo tutaj ceny gruntów wywindowały firmy deweloperskie. Rekord padł ostatnio we Wrocławiu, gdzie hiszpańska Grupo Prasa kupiła od miasta 4,5-hektarową działkę pod budowę m.in. apartamentowców za... 370 mln zł, czyli 8 tys. 242 zł za m kw.!
   W tej sytuacji przybywa chętnych na domy pod miastem. - Bo metr domu budowanego z firmą budowlaną może kosztować trzy razy mniej niż metr mieszkania w mieście takim jak Kraków i Warszawa lub dwa razy mniej niż w Poznaniu albo Sopocie - uzasadniają w swoim raporcie firma brokerska Open Finance i portal finansowy Bankier.pl.
   Przed niespełna miesiącem pisaliśmy, że budowa bądź zakup domu dla wielu stała się wręcz koniecznością, bo w mieście za uzyskany kredyt mogliby kupić co najwyżej klitkę.
   Rosnącą aktywność inwestorów indywidualnych potwierdzają dane GUS. Np. we wrześniu uzyskali oni pozwolenia na budowę 7,5 tys. domów. W ciągu ostatnich pięciu lat statystycy odnotowali tylko pięć lepszych miesięcy. Przy czym w poprzednich latach było to spowodowane albo zapowiedzią likwidacji podatkowej ulgi budowlanej, albo podwyżki VAT na materiały budowlane.
   Niestety, tam gdzie rośnie popyt na działki, rosną też ich ceny. Najszybciej w rejonach, które mają plan zagospodarowania przestrzennego oraz stosunkowo dobrą infrastrukturę, zwłaszcza drogową. - W grudniu 2005 r. 300-metrowa działka na warszawskim Zaciszu kosztowała ok. 150 tys. zł, teraz klienci płacą już dwa razy więcej - mówi warszawski pośrednik Adam Bronisz.
   Według niego w niektórych podwarszawskich miejscowościach ceny gruntów budowlanych sięgają już kilkuset zł za m kw. Np. chcąc kupić działkę w Łomiankach, trzeba się liczyć z wydatkiem ok. 300 zł za metr, a w Starych Babicach - nawet 400 zł za m kw. - Na niektóre działki przyjmujemy zapisy - twierdzi Bronisz.
   We Wrocławiu od początku roku ceny ziemi wzrosły średnio o połowę. - Bardzo trudno jest tu znaleźć działkę budowlaną w dobrej lokalizacji i za rozsądną cenę. Czekamy na uchwalenie planów zagospodarowania przestrzennego przez poszczególne gminy - mówi Ewa Klos, prezes Dolnośląskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami. Według niej najdroższe są działki położone na południe od Wrocławia. Np. w okolicach Żernik Wrocławskich, Tyńca i św. Katarzyny ich ceny sięgają 200-300 zł za m kw. Znacznie więcej kosztują tereny inwestycyjne pod zabudowę wielorodzinną - w tym przypadku ceny dochodzą nawet do 1000 zł za m kw.
   W okolicach Krakowa i Poznania ceny działek rosną, ale raczej powoli. - Od początku roku zdrożały o mniej więcej 15 proc., może trochę więcej - ocenia krakowski pośrednik Tomasz Pusz. Według niego atrakcyjne działki można kupić na północ od Krakowa w okolicy Zielonki lub Zabierzowa. Tam ceny zaczynają się od 100 zł za m kw. Z kolei w Poznaniu działki kosztują średnio 180-220 zł za m kw., a pod miastem - 100-150 zł za metr.
   Sytuacja może się jednak zmienić, gdy o działki zaczną się bić nie tylko inwestorzy planujący budowę domu, ale także ci, którzy traktują je jako lokatę kapitału. - W tej chwili warto rozważyć inwestycję w działkę zamiast w mieszkanie - uważa Marta Kosińska z bezpłatnego serwisu z ogłoszeniami o nieruchomościach www.szybko.pl. - Ziemi nie przybywa, mówi znane powiedzenie, za którym kryje się domniemanie, że jej ceny będą stale rosły - przyznaje Michał Kisiel z Bankier.pl. - Poza tym ziemia nie ma stałych kosztów utrzymania, poza stosunkowo niskim podatkiem od gruntu - dodaje Emil Szweda z Open Finance.
   Według Ewy Klos we Wrocławiu dla tego typu inwestorów najatrakcyjniejsze są tereny na północ lub zachód. - Tam niedługo powstaną obwodnice, więc ceny ziemi wzrosną - przekonuje Klos. - Coraz więcej inwestorów interesuje się działkami w odległości 30-40, a nawet 50 km od Warszawy. Są przekonani, że ich ceny pójdą w górę, gdy powstaną autostrada i obwodnica - przekonuje Bronisz.
   Analityk z Open Finance radzi więc zakup działki tym, którzy ze względów finansowych mogą się jeszcze porwać na budowę domu. - Bo za trzy, pięć lat może być na to po prostu za późno - wyjaśnia. - Niedługo może się okazać, że sam zakup gruntów w okolicy dużych miast będzie kosztował tyle co małe mieszkanie - wtóruje mu Bronisz.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 18-11-2006

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.