informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 44 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Nowe zabezpieczenie Windows nieusuwalne

   Od początku roku na wielu monitorach pokazują się komunikaty: "Prawdopodobnie jesteś ofiarą piractwa komputerowego ". Wraz z propozycją zakupu legalizacyjnego Windowsa w cenie wersji OEM. Większość użytkowników szybko zorientowała się, że z irytującymi komunikatami łatwo można sobie poradzić. Sprawa przycichła. Jak się okazuje nie na długo.






   Kiedy na ekranach zaczęły pokazywać się niepokojące informacje, w sieci zawrzało. Szybko okazało się, że za całe zamieszanie odpowiedzialna jest niepozorna aktualizacja systemu Windows, ukrywająca się pod nazwą "Windows Genuine Advantage Notifications". Program po zainstalowaniu na komputerze sprawdzał klucz systemu z bazą danych Microsoft. Jeśli wykrył jakiekolwiek nieprawidłowości, w uprzejmych słowach informował właściciela komputera, że ten padł prawdopodobnie ofiarą piratów. Słowa były uprzejme, niemniej jednak pojawiały się każdorazowo przy uruchamianiu komputera. Dodatkowo sumienie posiadacza maszyny drażniła - obecna przez cały czas na ekranie - ikonka, informująca o podejrzanym pochodzeniu programu.
   Wszyscy, którym którzy nie chcieli kupować legalizacyjnej wersji Windowsa, odetchnęli z ulgą kiedy okazało się, że zainstalowaną dobrowolnie poprawkę można równie łatwo z systemu usunąć, po prostu odinstalowując niechcianą akutalizację. Wraz z tą operacją znikały wszystkie niepokojące komunikaty.
   Emocje opadły, a przez sieć przebiegło - wyraźnie wyczuwalne - westchnienie ulgi. Jak się okazało - przedwczesne.
   Program weryfikujący legalność systemu Windows wrócił w nowej formie. Tym razem nie pyta użytkownika o zgodę na instalację. Podobnie jak wcześniejsza wersja jest częścią aktualizacji systemu, ale teraz instaluje się bez pytania. Po instalacji zabiera się do pracy. Sprawdza legalność systemu i jeśli natrafi na nieprawidłowości, obwieszcza to na ekranie za pomocą znajomych komunikatów.
   I nie daje się usunąć. Próżno manipulować przy dodawaniu i usuwaniu programów.
   Właściciel nielegalnej kopii systemu zostaje odcięty od aktualizacji. Może jedynie pobierać poprawki krytyczne, niezbędne do prawidłowej pracy systemu. Wszelkie inne aktualizacje przestają być dla niego dostępne.
   Naturalnie Microsoft proponuje wyjście z tej mało komfortowej sytuacji. Trzeba tylko kliknąć na pojawiający się komunikat i zapłacić. Każdy użytkownik nielegalnego systemu może zalegalizować go korzystając z przygotowanej specjalnie w tym celu oferty. Windows XP w wersji Home kosztuje 364 PLN brutto. Wersja Professional to wydatek 548 PLN. Legalizacji można dokonać przez internet lub u jednego z dostawców oprogramowania (w tym przypadku kwota jaką trzeba zapłacić jest o ok. 30 PLN wyższa). Osoby i firmy, które skorzystają z oferty licencji elektronicznej otrzymują pocztą elektroniczną nowy klucz produktu, a zwykła pocztą dysk CD zawierający zestaw legalizacyjny dla systemu Windows XP.
   Kiedy pisaliśmy w kwietniu o nowym sposobie walki z piractwem, Microsoft informował, że jest to program pilotażowy, uruchomiony w kilku krajach (w tym w Polsce). Wygląda na to, że gigant z Redmond jest zadowolony z efektów. Windows Genuine Advantage Notifications powraca w dużo bardziej "stanowczej" wersji. Ten, kto nadal chce używać "okienek" powinien się do niego przyzwyczaić.
   Na pocieszenie dla tych, których bolesna prawda o systemach zainstalowanych w ich komputerach dopadnie właśnie teraz, jest jedna dobra wiadomość. Jeśli zdecydują się na legalizację Windowsa najprawdopodobniej otrzymają nowe dziecko Microsoftu - system Vista za darmo.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 06-11-2006

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.