informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Rynek nieruchomości: kupują i wynajmują

   W największych aglomeracjach ceny mieszkań rosną błyskawicznie, a czynsze? W Warszawie ostatnio wręcz spadają! To efekt szybko rosnącej podaży mieszkań na wynajem








   Każdy, kto chce dziś kupić mieszkanie w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, najpewniej patrzy z przerażeniem, jak niemal z miesiąca na miesiąc ceny potrafią podskoczyć o kilka, a czasem nawet i o kilkanaście procent. Tymczasem na rynku najmu panuje spokój. W ofertach można przebierać jak w ulęgałkach, a czynsze na ogół pną się do góry dość leniwie, choć trzeba też się liczyć z gwałtownymi, ale krótkotrwałymi sezonowymi zwyżkami - wynika z raportu bezpłatnego serwisu z ogłoszeniami o nieruchomościach www.szybko.pl. Takie są efekty działania prawa popytu i podaży.
   Mieszkania drożeją, bo jest ich za mało. Polacy kupują je na potęgę, bo maleje strach przed utratą pracy, a kredyty są rekordowo tanie. Ponadto coraz więcej mieszkań kupują u nas cudzoziemcy, którzy liczą na wzrost cen. Wiara, że opłaca się kupować mieszkania, udziela się też coraz większej grupie naszych rodaków. - Rośnie liczba transakcji w celach inwestycyjnych - potwierdza warszawski pośrednik Maciej K. Król z firmy Bracia Strzelczyk Nieruchomości. - Inwestorzy najczęściej wynajmują kupione mieszkania. To samo robią ci, którzy dostają je w spadku. Nie sprzedają ich, bo liczą na dalszy wzrost cen nieruchomości - dodaje.
   Zakup mieszkania to dobra i bezpieczna inwestycja - zachwala doradca finansowy Money Expert Mariusz Kukier. Ile można zarobić na wynajmie mieszkania? To oczywiście zależy od metrażu, standardu i lokalizacji. Powołując się na dane serwisu www.trader.pl, Kukier twierdzi, że mając dwupokojowe mieszkanie (ok. 50 m kw.), można zarobić w Warszawie od 1200 do 1900 zł, w Krakowie i Poznaniu - od 1000 do 1700 zł, we Wrocławiu - od 1100 do 1600 zł, a w Lublinie - od 850 do 1300 zł.
   Najwięcej mieszkań jest wynajmowanych w Warszawie i oczywiście tutaj stawki czynszów są najwyższe w kraju. Nic dziwnego, bo - jak się ocenia - stolica wchłania co rok ok. 100 tys. nowych rąk do pracy. Do tego dochodzą studenci. - Część z tych osób kupuje mieszkania, ale wciąż bardzo wiele z nich decyduje się na najem - mówi Król. Według niego, chcąc wynająć 30-metrową kawalerkę w centrum bądź pobliżu metra, trzeba się liczyć z wydatkiem nawet 1500 zł. Osoby z mniej zasobnym portfelem muszą szukać lokum po prawej stronie Wisły. Na Bródnie czy Targówku zapłacą nawet o połowę mniejszy czynsz.
   Król zauważa, że im mieszkanie jest większe, tym niższa jest wysokość stawki czynszu w przeliczeniu na m kw. - Równocześnie coraz mniej zauważalny jest rozdźwięk cenowy pomiędzy mieszkaniami umeblowanymi a pustymi. Oczywiście za wyjątkiem mieszkań wykończonych w bardzo wysokim standardzie - opowiada ten pośrednik.
   Marta Kosińska z serwisu www.szybko.pl zaobserwowała, że we wszystkich dużych miastach z wyjątkiem Poznania maleje popyt na kawalerki. - Zarówno studenci, jak i młode małżeństwa preferują teraz mieszkania większe, najchętniej dwupokojowe - wyjaśnia Kosińska. - W efekcie czynsze za kawalerki w Warszawie tylko od lipca do końca września potaniały o 10 proc.
   Z danych tego serwisu wynika, że w stolicy w minionym kwartale stopniały też czynsze za większe mieszkania, np. za dwu- i czteropokojowe o średnio 3 proc.
   A jak było w innych miastach? W rankingu najwyższych kosztów najmu na drugim miejscu jest Kraków, a na trzecim - Wrocław. Dla osób chcących wynająć mieszkanie pod Wawelem nie mamy dobrej wiadomości. Tu w ciągu ostatnich trzech miesięcy czynsze ostro poszybowały w górę, w przypadku czteropokojowych mieszkań wzrost wyniósł średnio aż 21 proc., a dwupokojowych - 14 proc. Kosińska uspokaja jednak, że zwyżki mają najprawdopodobniej charakter sezonowy, związany ze zwiększonym popytem ze strony studentów. - W kolejnych miesiącach ceny pewnie spadną - mówi analityczka. W Krakowie podobnie jak w Warszawie czynsze są bardzo zróżnicowane, np. za cenę kawalerki na Starówce można wynająć dwa pokoje w innych dzielnicach tego miasta.
   Z kolei we Wrocławiu oprócz studentów mieszkań do najmu poszukują także pracownicy wrocławskich firm, zarówno już istniejących, jak i tych nowo otwieranych. Studenci szukają tanich lokali, najchętniej w pobliżu uczelni (w Centrum i na Krzykach). - Takich mieszkań jednak brakuje, więc czynsze wciąż rosną - mówi Dorota Sadowska z wrocławskiej filii Braci Strzelczyk Nieruchomości. - Od czerwca do września czynsze wzrosły odpowiednio: kawalerki o 8 proc., dwupokojowe o 7 proc., a trzypokojowe niemal o jedną trzecią. To świadczy o rosnącej popularności dużych lokali - dodaje Kosińska.
   Sadowska zauważa, że ostatnio we Wrocławiu rośnie podaż mieszkań na wynajem dla napływowej kadry kierowniczej firm oraz obcokrajowców. Czynsze za luksusowe lokale, choć dość wysokie - od 3000 do 4000 zł za miesiąc - są więc stabilne.
   Za to duże sezonowe wahania czynszów w ciągu ostatniego półrocza były w Poznaniu. Według Kosińskiej w lipcu ceny najmu spadły aż o jedną piątą. W sierpniu i wrześniu, kiedy zaczęli wracać studenci, wróciły do poprzedniego poziomu. - Zdecydowanie wyższe, aż o 31 proc., są koszty najmu jedynie dużych, czteropokojowych mieszkań - zaznacza analityczka. Według niej w Poznaniu najpopularniejsze wśród najemców są dzielnice Jeżyce i Grunwald.
   W ciągu ostatnich trzech miesięcy nawet o kilkanaście procent podrożał najem w Gdańsku (np. kawalerek o 18 proc.). Diametralnie inna sytuacja jest w Katowicach. Tu czynsze są najbardziej stabilne spośród wszystkich największych miast. Według Kosińskiej nie zanosi się, by ten trend miał się zmienić. - Brakuje przesłanek, które zapowiadałyby pozytywne zmiany w sytuacji gospodarczej regionu - wyjaśnia.
   Z najmem jest jednak ten problem, że dostępne dane o czynszach obejmują zaledwie fragment tego rynku. Nikt nie wie, jak duży. Wiceprezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości Janusz Schmidt ocenia, że większość rynku najmu nadal tkwi w szarej strefie.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 09-10-2006

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.