informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 63 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Dlaczego wzrost gospodarczy nie daje pracy
Choć wzrost gospodarczy sięgnął 7 proc. PKB, a znaczna część zakładów pracuje pełną parą, to u przeciętnego Polaka wciąż krucho i z pracą, i z płacą.
Gospodarka gna w tempie nie notowanym od dobrych siedmiu lat. Jeszcze kilka miesięcy temu ekonomiści mówili, że w Polsce potrzeba 5-proc. wzrostu gospodarczego, by zaczęło przybywać nowych miejsc pracy. Tymczasem stale ich ubywa, w maju o 0,9 proc. w stosunku rocznym, choć spadek ten jest coraz słabszy.
Z ankiet Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że Polacy cały czas oceniają sytuację na rynku pracy jako złą, jednak rośnie odsetek tych, którzy spodziewają się poprawy w ciągu roku. - Na razie zmalała jedynie obawa przed utratą pracy - mówi Marek Zuber, główny ekonomista firmy TMS.
Ekonomiści zastrzegają, że tak naprawdę nie wiemy do końca, co dzieje się w całej gospodarce z podażą nowych miejsc pracy, gdyż miesięczne dane o zatrudnieniu pochodzą od firm mających przynajmniej 10 pracowników. Tylko takie mają obowiązek co miesiąc spowiadać się GUS-owi, a stanowią one tylko 10 proc. wszystkich przedsiębiorstw.
Pocieszeniem może być fakt, że liczba bezrobotnych jest o 72 tys., a stopa bezrobocia o 0,3 pkt. proc. mniejsza niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. I zgodnie z rytmem sezonowym nadal maleje. Z zapowiedzi wiceministra polityki społecznej Cezarego Miżejewskiego wynika, że w maju liczba bezrobotnych była o 80 tys. niższa niż w kwietniu. Jego zdaniem to głównie efekt przyspieszenia w gospodarce, analitycy studzą jednak optymizm. - To głównie efekt sezonowy. Ludzie zatrudniają się w rolnictwie, budownictwie, wyjeżdżają do pracy za granicę. Teraz ruszyła fala poszukujących pracy w Wielkiej Brytanii i Irlandii - mówi Piotr Bielski, ekonomista banku BZ WBK. Nawet gdyby zapowiedź ministra się sprawdziła, tempo spadku liczby bezrobotnych byłoby i tak niższe niż w maju 2003 roku - wówczas z rejestrów zniknęło 86 tys. osób.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 18-06-2004

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.