informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 75 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Polska ma szansę nawet na 7 proc. wzrost
   Polska gospodarka znalazła się na ścieżce szybkiego wzrostu, który sięgnąć może nawet 7 proc. w średnim okresie. Warunkiem jest lepsza absorpcja środków unijnych – takiego zdania są analitycy Merrill Lynch (ML) w czwartkowej publikacji MACROscope.
   ML podkreśla, że obecne ożywienie gospodarki oparte jest na solidnej podstawie. Wzrost jest odnotowywany w przypadku 25 z 29 branż. Biorąc pod uwagę wskaźniki wyprzedzające koniunkturę analitycy oceniają, że PKB w II kw. br. wzrósł o 5-6 proc. w porównaniu z II kw. 2005. W ujęciu średniorocznym prognozują, że PKB powiększy się o 5,3 proc. Popyt wewnętrzny jest głównym źródłem wzrostu.
   ML podaje, że inwestycje w proporcji do PKB sięgają obecnie 18,2 proc. W porównaniu z rekordowym rokiem 1999 są niższe o 6,2 proc. Natomiast po raz pierwszy odnotowano tak duże wykorzystanie potencjału produkcyjnego, które wynosi 81,0 proc.
   Według analityków przyspieszenie wzrostu jako wynik gospodarczego cyklu odpowiada wzrostowi na poziomie 5 proc. rocznie. Dalsze 2 proc. wzrostu może być osiągnięte, jeśli rząd poprawę zdolności wchłaniania unijnych funduszy strukturalnych potraktuje jako sprawę priorytetową i podejmie odpowiednie działania.
   Polska ma dostać z UE 59,7 mld euro w latach 2007 – 2013. Do tej pory absorpcja unijnych funduszy od 2004 r. do końca czerwca 2006 r. wyniosła 16,3 proc. Oficjalny cel w tym czasie postawiono na poziomie 43 proc., co analitycy uznali za zbyt ambitne.
   "W 2007 r. ogólna wysokość środków dostępnych dla Polski z funduszy strukturalnych i spójności wzrośnie do 8,1 mld euro, co stanowi ok. 2,9 proc. PKB zakładanego za 2007 r. (wobec absorpcji na poziomie ok. 2,0 proc. PKB zakładanej za 2006 r), ale dodatkowo, Polska będzie miała dodatkowe 4-5 mld euro (ok. 1,5 proc. PKB) do wydania przed końcem 2008 r." - napisali eksperci ML.
   Według analityków jest to możliwe dzięki przyjętej w UE zasadzie n+2. Oznacza ona, że pieniądze przeznaczone na wydatki w latach 2004 – 2006 mogą być rozliczone do końca roku 2008.
   Zdaniem analityków prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie stać na to, żeby w momencie, kiedy ma do zagospodarowania 60 mld euro i chce wygrać w kolejnych wyborach, nie zatrudnić najwyższej klasy koordynatora polityki gospodarczej oraz ekipy ekonomistów i prawników specjalizujących się w sprawach unijnych. Inaczej Polska straci fundusze.

Źródło: Bankier.pl - Polski Portal Finansowy
Dodał: pp

Data dodania: 04-08-2006

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.