informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 58 gości
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Polacy wyjeżdżają, wracają ich pieniądze
   Ponad 300 mld dol. rocznie przesyłają migranci swoim rodzinom w ich ojczyznach. Tysiące ludzi żyje z tych pieniędzy, także w Polsce. W ciągu zaledwie trzech lat wartość transferów przez oficjalne źródła podwoiła się - do 6,8 mld dol.!

   Pan Jacek z Braniewa miał małe gospodarstwo rolne, musiał jednak szukać szczęścia na Zachodzie, bo z gospodarstwa nie mógł utrzymać rodziny. Teraz pracuje na budowach w Norwegii. Co kilka miesięcy przyjeżdża do Polski do żony i dwójki dzieci. Przywozi im wtedy zarobione pieniądze. Chce za nie wyremontować stary dom. Jego znajomy Ryszard jest nauczycielem. W czasie wakacji dorabia do pensji, pracując w Anglii. Niedawno kupił sobie działkę budowlaną w Polsce i za zarobione za granicą pieniądze zamierza rozpocząć budowę własnego domu.
   Podobnie robią tysiące Polaków. Jadą na Zachód, by zarabiać, a pieniądze przesyłają lub przywożą do kraju, bo w Polsce mogą za nie znacznie więcej kupić. Z badań Romualda Jończy z Uniwersytetu Opolskiego wynika, że migranci z regionu opolskiego w Polsce wydają aż dwie trzecie swoich zagranicznych zarobków.
   Ciułanie na saksach, by potem wydać zarobione pieniądze w ojczyźnie, to nie tylko polska specyfika.
   Według statystyk Międzynarodowego Funduszu Walutowego migranci pracujący za granicą rocznie przekazują swoim rodzinom w ojczyznach aż 233 mld dol. A to tylko oficjalne statystyki. Do tego trzeba doliczyć przepływy nierejestrowane, które MFW szacuje na przynajmniej połowę powyższej kwoty. Razem daje to grubo powyżej 300 mld dol. rocznie!
   W Polsce od kilku lat w oficjalnych statystykach notowany jest gwałtowny wzrost prywatnych transferów do kraju (składają się na nie w dużej mierze przekazy zarobków osób pracujących za granicą, ale także np. emerytury czy odszkodowania za pracę w III Rzeszy). W 2005 roku wyniosły one 6,8 mld dol., czyli prawie dwukrotnie więcej niż w 2002 roku. - Wiąże się to głównie ze zwiększeniem o kilkaset tysięcy liczby Polaków pracujących za granicą w ciągu kilku ostatnich lat - mówi ekonomista Waldemar Kuczyński.
   Oficjalne dane z bilansu płatniczego Narodowego Banku Polskiego nie są jednak doskonałe. Uwzględniają bowiem tylko te pieniądze, które przepływają przez sektor bankowy. Nie ma w nich zatem ani pieniędzy pana Jacka, ani pana Ryszarda, którzy przywożą swoje pensje w skarpetach. Statystyki NBP nie biorą pod uwagę także środków przesyłanych w listach.
   Tymczasem pieniądze od polskich migrantów docierają do kraju najczęściej właśnie w bagażu osobistym lub pocztą. Nic dziwnego -żeby założyć konto za granicą, często trzeba spełnić trudne dla migrantów warunki, np. posiadać stały adres zamieszkania. Dodatkową barierą są koszty zagranicznych przelewów. W zależności od kraju i banku przelewy kosztują od 5 do 50 euro.
   Naukowcy próbują oszacować rzeczywistą wielkość strumienia pieniędzy płynącego do Polski od migrantów. Na razie bezskutecznie. Dotychczasowe badania były wycinkowe - obejmowały np. tylko polskich pracowników sezonowych w Niemczech. - Badania wykazały, że w 2004 roku przesłali oni do kraju około 1,6 mld zł - mówi dr Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego.
   Według dr. Kaczmarczyka 70-80 proc. pieniędzy zarobionych za granicą migranci przeznaczają na szeroko pojętą konsumpcję. Chodzi tu zarówno o wydatki na bieżące życie, jak i wydatki mieszkaniowe czy np. zakup samochodu. Najczęściej swoje dochody przejadają ludzie starsi, młodsi częściej oszczędzają, np. na kupno mieszkania czy budowę domu. Coraz częściej migranci inwestują zarobione pieniądze, w tym np. w edukację dzieci.
   Warto jednak pamiętać, że niezależnie od sposobu wykorzystania każde euro czy dolar przywieziony i wydany w kraju generuje dodatkowe korzyści. - Środki przekazywane do Polski przez migrantów przyczyniają się do zwiększenia popytu konsumpcyjnego, który jest jednym z motorów rozwoju gospodarczego naszego kraju - mówi dr Kaczmarczyk.
   W przypadku Polski pieniądze od ludzi pracujących za granicą stanowią co najwyżej kilka proc. PKB. - Transfery od migrantów są szczególnie istotne w przypadku krajów najbiedniejszych, gdzie liczy się każdy dodatkowy dolar - mówi ekonomista prof. Witold Orłowski. Według Banku Światowego przekazy od migrantów wpływają na redukcję biedy, zwiększenie wydatków na edukację i zdrowie. Dodatkowo wpływają stabilizująco na kurs walutowy w danym kraju. W niektórych krajach, takich jak Tonga, Mołdawia, Lesoto, Haiti czy Bośnia i Hercegowina, przypływy od migrantów stanowią ponad 20 proc. wartości PKB!


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 27-06-2006

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.