informatorbudowlany.plinformatorbudowlany.pl
Strona główna informatorbudowlany.pl Początek bloku Kontakt z informatorbudowlany.pl Regulamin informatorbudowlany.pl Cennik informatorbudowlany.pl Poczta z informatorbudowlany.pl
STRONA GŁÓWNA POCZTĄTEK BLOKU KONTAKT REGULAMIN CENNIK POCZTA
Aktualnie 1 gość
Logowanie
Login: 
Hasło: 
 Nie pamiętam hasła
Zarejestruj się:
Osoba fizyczna   Firma
Menu
Katalog firm
Katalog towarów
Kosztorysy budowlane
Tablica ogłoszeń
Tłumaczenia on-line
Kreatory
Katalog stron WWW
Procedury, Druki, Pliki
Wydarzenia
Bankowość
Biznes
Budownictwo
Ekonomia, finanse
IBB Estimator
IBB Estimator
Informatyka, internet
Komunikaty
Nieruchomości
Praca
Prawo
Prognozy
Rozmaitości
Targi
UE
Prawo
Poczta
Konsultanci
Witam, czekam na pytania odnośnie spraw technicznych portalu (chwilowo niedostępny, zostaw wiadomość, jeżeli chcesz otrzymać odpowiedź podaj adres e-mail)
Wiadomość poufna 
 
Reklama
Informacje
Fraza:  

Zegarek na powietrze i bakterie
   W poszukiwaniu nowych źródeł energii uczeni zapędzili się w świat mikrobów. Dzięki temu powstał pierwszy na świecie zegarek kwarcowy napędzany niecodziennym ogniwem wodorowym, które wytwarza prąd, korzystając z pomocy... bakterii.

   Urządzenie skonstruowali chemicy z Oksfordu, a badania nad nim sfinansowała założona przez angielską uczelnię firma Isis Innovation, pod której skrzydłami swoje pomysły próbuje wcielić w życie już ponad 400 zespołów naukowych. Biozegarek wygląda dość zwyczajnie, za to porusza się dzięki patentowi, który może doprowadzić do przełomu w badaniach nad pozyskiwaniem energii z wodoru. Gaz ten ma zastąpić w przyszłości tradycyjne surowce energetyczne, jednak droga do tego celu jest długa, kręta i najeżona licznymi przeszkodami. Jedna z nich to niedostatek platyny, którą obecnie są pokrywane elektrody większości ogniw wodorowych. Bez tego metalu prąd w nich nie popłynie.
   Sęk w tym, że gdybyśmy od jutra zaczęli masowo produkować ogniwa wodorowe, cennej, lecz rzadkiej na Ziemi platyny wkrótce by zabrakło. Trzeba ją więc czymś zastąpić. I to pilnie, jeśli marzenia o powszechnej energetyce wodorowej mają się szybko spełnić. Czym? Prof. Fraser Armstrong i jego współpracownicy z Wydziału Chemii Uniwersytetu w Oksfordzie uważają, że tę samą pracę co szlachetny metal może wykonać hydrogenaza - jeden z tysięcy enzymów wytwarzanych m.in. przez bakterie. - Zasoby tej substancji byłyby teoretycznie niewyczerpane, ponieważ maleńkie organizmy wytworzą dowolną ilość surowca - podkreśla uczony. Hydrogenaz jest jednak wiele i niełatwo jest znaleźć taką, która mogłaby zastąpić platynę. Poszukiwania Armstronga trwały wiele lat. W końcu znalazł on właściwy związek w pewnej bakterii. Najpierw go opatentował, potem (pod koniec zeszłego roku) opisał w piśmie naukowym "PNAS", a teraz przeniósł do maleńkiego ogniwa wodorowego zdolnego do uruchomienia najwyżej zegarka. Ten, ku radości badacza, zaczął chodzić. 
   Większych dawek energii nie da się na razie wyprodukować w ten sposób - mówi naukowiec. Jednak nawet te miniaturowe biologiczne fabryki prądu - według Armstronga - wystarczą w zupełności, aby wprawić w ruch rozmaity elektroniczny drobiazg, na przykład kalkulatory czy telefony komórkowe. W przyszłości zamiast akumulatora lub baterii wystarczy im do pracy trochę powietrza wzbogaconego wodorem oraz odrobina enzymów pozyskanych od mikrobów.


Źródło: Wyborcza (gazeta.pl) - Gazeta ogólnopolska
Dodał: pp

Data dodania: 05-05-2006

© 2003-2006 informatorbudowlany.pl kontakt problemy techniczne wyszukiwarka partnerzy zgłoś błąd

Nowe zasady dotyczące cookies. Aby nasza strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania wykorzystujemy pliki cookies. Informujemy, że można zablokować zapisywanie ciasteczek, zmieniajšc ustawienia przeglšdarki. Szczegółowe informacje.